Uwagi Rady Gospodarczej ws. OFE

Kolejne podmioty publiczne przekazały swoje uwagi do proponowanych przez rząd zmian w systemie emerytalnym. Konsultacje społeczne w tej sprawie zakończą się za kilka dni.

Wczoraj Rada Gospodarcza przy premierze zarekomendowała przyjęcie projektu. Rada przygotowała 11 uwag w sprawie proponowanych zmian.

Na stronach rządowych zamieszczono opinie Rządowego Centrum Legislacji. Jego zdaniem niektóre z proponowanych zmian budzą wątpliwości konstytucyjne. Chodzi m.in. o propozycję wprowadzenia dla OFE minimalnego limitu inwestycji w akcje (75 proc.), czy zasady przekazywania obligacji skarbowych do ZUS i kwestie ich umarzania.

Z kolei resort skarbu stwierdził, że w przypadku gdy większość ubezpieczonych zrezygnuje z OFE, na wycenie stracą spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wskazało, m.in., że należałoby stworzyć OFE możliwości inwestowania w infrastrukturę, m.in. telekomunikacyjną.

Wcześniej swoje zastrzeżenia do rządowego projektu zgłosiły też m.in. Komisja Nadzoru Finansowego, NBP, Prokuratoria Generalna, czy nawet Ministerstwo Transportu.

To zadziwiające, że taka lawina uwag płynie ze strony instytucji publicznych – stwierdził ekonomista i poseł Zbigniew Kuźmiuk. Do tej pory – jak wyjaśnił – jeśli rządowy projekt ujrzał światło dzienne to był on po tzw. konsultacjach międzyresortowych i najwyżej tylko podmioty zewnętrzne zgłaszały do niego uwagi.

–  Lawina uwag pochodzi od różnego rodzaju instytucji publicznych. Rządowe Centrum Legislacyjne teraz dopiero upublicznia swoje uwagi, podobnie Prokuratoria Generalna i Komisja Nadzoru Finansowego. To nie są uwagi marginalne, ale wagi ciężkiej. Jeżeli mówi się o uwłaszczeniu OFE z obligacji – to jest to niezwykle ciężki zarzut. Jeśli tego rodzaju informacje czytają właściciele OFE –  jak sądzę – w przyszłych bataliach z polskim rządem mogą wykorzystywać tego typu zarzuty. Dla mnie jest to rzeczywiście sytuacja bardzo dziwna – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Również uwagi KNFu są poważne. Komisja ostrzega wręcz, że w przypadku przyjęcia propozycji ograniczenia praw OFE do inwestycji tylko w akcje  – powstałyby fundusze ogromnego ryzyka.

Trudno  sobie wyobrazić, by tego rodzaju rozwiązania zostały zaakceptowane – dodaje poseł. Tymczasem – jak zauważył ekonomista – konsekwencje wynikające ze zmian w OFE znalazły się w projekcie budżetu na 2014 r.

Chodzi o kwotę około 23-24 mld zł, która została wpisana do projektu budżetu. Trudno sobie wyobrazić, żeby rząd cokolwiek zmienił. Nie ulegnie również zmianie chęć przejęcia ponad 120 mld zł obligacji, co powoduje wyraźne obniżenie poziomu deficytu sektora finansów publicznych i długu publicznego w następnym roku o czym nawet poinformowała Komisja Europejska. Sytuacja staje się coraz poważniejsza i coraz mocniej zaczynam zakładać, że projekt w tym kształcie może nie mieć większości w Sejmie. Być może w tej sprawie nawet PO się podzieli. Szybkimi krokami zmierzają do nas przedterminowe wybory parlamentarne – zwrócił uwagę poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Według wcześniejszych zapowiedzi premiera Donalda Tuska ostateczny projekt zmian ws. OFE w połowie listopada ma trafić do Parlamentu.

Dokument zakłada dobrowolność przynależności do OFE. To oznacza, że każdy będzie mógł zadecydować czy chce, aby zgromadzone środki odprowadzane były i do OFE i do ZUS-u czy tylko do ZUS-u.

RIRM

drukuj