fot. sxc.hu

USA zmniejsza liczbę wojsk lądowych

Amerykańskie siły zbrojne planują zmniejszyć do końca 2017 roku liczebność swych wojsk lądowych o 40 tysięcy – poinformowały we wtorek władze USA. Po redukcji sił lądowych stacjonujących zarówno w kraju jak i poza jego granicami ich liczebność wyniesie ok. 450 tys.

O 17 tysięcy zredukowana zostanie również liczba pracowników cywilnych armii. W szczytowym momencie wojen w Iraku i Afganistanie wojska lądowe USA liczyły 570 tys. żołnierzy.

Przedstawiciele Pentagonu potwierdzili tym samym we wtorek wcześniejsze doniesienia amerykańskich mediów w tej sprawie. Oczekuje się, że w czwartek ogłoszą szczegółowo, jakie jednostki zostaną dotknięte zapowiadaną redukcją.

Plany zmniejszenia liczebności sił lądowych do rozmiaru sprzed zaangażowania się USA w II wojnę światową zapowiadał w lutym 2014 roku ówczesny minister obrony USA Chuck Hagel przy okazji przedstawiania budżetu Pentagonu na 2015 rok. Założenia zostały również uwzględnione w dokumencie na temat czteroletniego planowania Pentagonu (ang. Quadrennial Defense Review 2014).

Redukcja wojsk lądowych to odpowiedź na kurczący się budżet obronny USA. Jak wyjaśniał Hagel, wojsko musi „dostosować się do rzeczywistości mniejszych budżetów”, nawet w czasach, kiedy USA muszą stawiać czoło coraz bardziej nieprzewidywalnym zagrożeniom na świecie.

Amerykańska armia redukuje swe siły po dwóch niezwykle kosztownych wojnach w Afganistanie i Iraku. W Afganistanie – w związku z przesunięciem planu wycofywania wojsk do końca roku 2016 – wciąż pozostanie tam 10 tys. amerykańskich żołnierzy. Z kolei w Iraku służy około 3500 członków personelu wojskowego pomagając irackim siłom zwalczać Państwo Islamskie (IS).

PAP/RIRM

drukuj