fot. PAP/Maciej Kulczyński

Uroczystość Wszystkich Świętych – w tym roku przy zamkniętych bramach cmentarzy w związku z pandemią

Dziś, w uroczystość Wszystkich Świętych, przy zamkniętych bramach cmentarzy ustawiane były kwiaty i znicze. Według Polaków, decyzja o zamknięciu była spóźniona. Duchowni przypominają, że zmarłym potrzebna jest przede wszystkim nasza modlitwa – w kościele lub w domu.   

Dziś obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych. Co roku tysiące Polaków odwiedza groby swoich bliskich. W związku z pandemią koronawirusa, ten rok jest jednak inny. Decyzją premiera cmentarze od wczoraj do jutra są zamknięte.

– Nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić będą się duże grupy osób – tłumaczył premier Mateusz Morawiecki.  

Decyzja o zamknięciu cmentarzy zaskoczyła Polaków.

– Są ograniczenia, że nie ma tłumów, ale powinno być możliwość wejścia – mówiła pani Maria. 

– Zostaliśmy ze zniczami, z kwiatami w domu, mimo że zapewnienia były jeszcze do ostatniej chwili, że cmentarze będą otwarte – zaznaczyła pani Teresa.

Przed zamkniętymi bramami cmentarzy ustawiane są kwiaty i znicze. Jak podkreślił ks. Andrzej Dębski, zmarłym najbardziej potrzebna jest modlitwa

– Sami widzimy, jaka jest sytuacja, tego nie przeskoczymy teraz, ale bardzo ważna jest ta pamięć modlitewna, niekoniecznie obecność fizyczna, ale żebyśmy pamiętali – akcentował ks. Andrzej Dębski. 

W tym roku, w związku z pandemią1 i 2 listopada wiele parafii zwiększyło liczbę Mszy Św. O. Tarsycjusz Bukowski przypomniał, że odpust za zmarłych uzyskać można modląc się w kościołach, ale także we własnych mieszkaniach przed świętym obrazem. W tym roku okres uzyskania odpustu za zmarłych został wydłużony.

– Od 1 do 8 listopada mogliśmy zyskiwać odpusty za zmarłych. W tym roku, w związku z sytuacją epidemiczną, Penitencjaria Apostolska rozszerzyła możliwość zdobywania odpustów na cmentarzach i w kościołach do końca listopada – przypomniał O. Tarsycjusz Bukowski.

Nagłe zamknięcie cmentarzy dotknęło sprzedawców, którzy sprzedawali znicze i kwiaty. Dziś większość przycmentarnych stoisk było zamkniętych. Premier zapewnił, że te osoby nie zostaną zostawione bez pomocy.

– Zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu – zadeklarował szef rządu.

Od poniedziałku m.in. regionalne oddziały Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nabywać będą rośliny, które nie zostały sprzedane w związku z zamknięciem cmentarzy.

TV Trwam News

drukuj