kresy.pl

Uprowadzony ksiądz przetrzymywany w SBU w Gorłówce

Znane jest miejsce przetrzymywania polskiego kapłana ks. Wiktora Wąsowicza, porwanego we wschodniej Ukrainie. Wczoraj wieczorem ks. Wąsowicz przesłał ks. Mikołajowi Pileckiemu, proboszczowi parafii św. Józefa w Doniecku SMS-a ze swoją lokalizacją.

Nawiązano kontakt z ks. Wiktorem Wąsowiczem, kapłanem polskiego pochodzenia, porwanym we wschodniej Ukrainie. Wczoraj wieczorem ks. Wąsowicz wysłał SMS-a proboszczowi parafii św. Józefa w Doniecku, ks. Mikołajowi Pileckiemu.

W wiadomości porwany kapłan wskazał miejsce, w którym jest przetrzymywany. To prawdopodobnie gmach służby bezpieczeństwa w Gorłówce – budynek okupowany przez prorosyjskich separatystów.

Ks. Mikołaj Pilecki, proboszcz donieckiej parafii ma nadzieję, że jeszcze dziś porywacze uwolnią ks. Wąsowicza, gdyż już wczoraj negocjatorzy otrzymali zapewnienie, że duchowny polskiego pochodzenia zostanie wypuszczony na wolność.

39-letni ks. Wiktor Wąsowicz, dziekan doniecki i proboszcz parafii w Gorłówce jechał z Doniecka do Gorłówki, żeby sprawować tam Mszę św. Około godz. 11 czasu kijowskiego został zatrzymany przez separatystów na posterunku przy wjeździe do miasta. Zdążył jeszcze zatelefonować do biskupa seniora Mariana Buczka, że go uprowadzono i zabrano mu samochód oraz wszystkie dokumenty.

– Sytuacja jest trudna ponieważ, te tereny – Donieck i Ługańsk, są otoczone przez armię ukraińską, a w środku działają separatyści, bronią się. Dotrzeć tam komukolwiek, nawet z Polskiego MSZ czy księżom biskupom z Charkowa, nie jest proste. Następnym problemem jest to, że nikt nie wie gdzie się znajduje, z kim rozmawiać tym bardziej. Potworzyły się bardzo różne grupki tych separatystów – powiedział ks. Grzegorz Rapa, proboszcz parafii Parafia p.w.  Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ługańsku.

Za porwaniem kapłana może stać rosyjski watażka Igor Bezler pseudonim Bies. Emerytowany podpułkownik GRU wielokrotnie porywał zakładników na Ukrainie. W poszukiwania księdza, który ma polskie korzenie włączyło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski.

Konsulat w Charkowie weryfikował sytuację, był w kontakcie z parafią księdza. Sprawdzał przede wszystkim to, czy od strony formalnej ten przypadek się kwalifikuje do tego. żebyśmy to my się nim zajęli. Trzymamy rękę na pulsie. Natomiast ze względu na to, że ksiądz jest obywatelem ukraińskim, możemy podejmować działania pomocnicze i pozostawać na drugim planie, bo to nie jest nasz obywatel – zaznaczył Marcin Wojciechowski – rzecznik MSZ.

Prorosyjscy separatyści w Słowiańsku miesiąc temu zamordowali dwóch diakonów baptystycznych oraz dwóch synów miejscowego pastora. Wcześniej w Doniecku więziono kapłana z Polski ks. Pawła Witka. Ostatnio bojownicy wypuścili na wolność grekokatolickiego kapłana ks. Tichona Kulbakę. W rękach separatystów pozostaje duchowny prawosławnego patriarchatu kijowskiego.

 

 

TV Trwam News

drukuj