fot. wikipedia.org

Unia Afrykańska wyśle misję pokojową do Burundi?

Unia Afrykańska opracowała plany wysłania liczącej 5 tys. żołnierzy i policjantów misji pokojowej do Burundi. W Państwie od kwietnia narasta kryzys polityczny, który grozi przekształceniem się w wojnę domową. Plan musi zostać zatwierdzony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Kryzys w 10-milionowym Burundi trwa od kwietnia, kiedy to prezydent Pierre Nkurunziza zmienił konstytucję, by ubiegać się o trzeci mandat. Twierdzi, że nie wyczerpał przewidzianego przez ustawę zasadniczą limitu dwóch kadencji, ponieważ pierwszą uzyskał w głosowaniu parlamentu, a nie powszechnym.

Unia Afrykańska poinformowała w piątek w oświadczeniu, że przygotowała plan wysłania sił pokojowych do Burundi (MAPROBU) i zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zgodę. Misja MAPROBU ma potrwać co najmniej sześć miesięcy i mogłaby zostać rozszerzona. Jej mandat obejmuje ochronę ludności cywilnej i stworzenie warunków do dialogu politycznego w Burundi.

W reakcji na decyzję UA rząd Burundi zapowiedział, że żadne obce wojska nie wejdą na terytorium kraju bez jego zgody.

ONZ szacuje, że co najmniej 400 osób zginęło w Burundi od kwietnia, gdy Nkurunziza ogłosił, że zamierza ubiegać się o trzecią kadencję, co doprowadziło do protestów i nieudanego puczu. Obrońcy człowieka donoszą o gwałtownych starciach między demonstrantami a siłami rządowymi, a także o atakach na krytyków władz i bezprawnych aresztowaniach. Rząd Burundi twierdzi, że nie łamie praw człowieka.

PAP/RIRM

drukuj