fot. Marek Borawski / Nasz Dziennik

Ulicami ponad 130 polskich miast przejdą dziś Marsze dla Życia i Rodziny

To okazja do radosnego zamanifestowania swojego przywiązania do wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a także do pokazania potencjału i siły polskiej rodziny.

Kilka z marszów już się odbyło. Dziś nastąpi ich kulminacja.

Krystyna Zając, psycholog, prezes Fundacji SOS Rodzinie podkreśla, że  marsze te mają bardzo duże znaczenie. Spowodowały, że rodziny wielodzietne wyszły poza własny dom. Jak dodaje, z badań, które przeprowadziła, wynika, że jeszcze do niedawna żyły one  „jak w getcie”.

– Ludzie wychodzą na zewnątrz, czyli na publiczne miejsce i mogą zadeklarować, że ich rodzina jest bardzo ważna, że stanowi wartość. O to zresztą chodziło św. Janowi Pawłowi II, żeby ludzie zrozumieli, jak ogromną i niezastąpioną wartością jest rodzina. Tylko w rodzinie człowiek może prawidłowo się rozwijać. Tylko w rodzinie może zaczerpnąć tego ducha, którym ma żyć. Jeśli tego nie ma, jest kulawy – mówi Krystyna Zając.

Uczestnikom tegorocznych manifestacji towarzyszy hasło„Rodzina obywatelska. Rodzina – wspólnota – samorząd”. Z racji zbliżających się wyborów samorządowych, ma ono zwrócić uwagę, że rodzina jest jednym z najważniejszych zasobów wspólnoty lokalnej i samorządu.

Obecnie w Polsce brakuje polityki prorodzinnej – zauważa Anna Borkowska-Kniołek, rzecznik Centrum Wspierania inicjatyw dla Życia i Rodziny.

– Liczby ewidentnie pokazują, że nie mamy polityki prorodzinnej. Jeżeli wszystkie niezbędne, podstawowe artykuły dziecięce (…), jak pieluchy, mleko czy wózek, to rzeczy, które trzeba po prostu kupić, gdy rodzi się dziecko. Te artykuły są objęte 23 proc. VAT. Z kolei środki antykoncepcyjne, prezerwatywy czy trumny 8-9 proc. VAT-em. Te liczby jasno pokazują na co ten rząd stawia: czy pozwala młodym ludziom zakładać rodzinę, czy też woli swoje działania skierować zupełnie gdzie indziej – zauważa Anna Borkowska-Kniołek.

Marsze przejdą dziś m.in. ulicami Torunia, Gdyni, Warszawy, Krakowa, Koszalina, Rzeszowa oraz Stalowej Woli.

W Gdyni marsz rozpocznie się o godz. 11.00 pod pomnikiem Ofiar Grudnia 1970. Obrońcy życia przejdą ulicami: Świętojańską, 10 Lutego i Portową. Marsz zakończy się o godz. 12.00 Mszą św. w kościele św. Piotra Rybaka Ojców Redemptorystów.

V Marsz dla Życia i Rodziny w Rzeszowie  rozpocznie się o godz. 12.00 Mszą św. w kościele Ojców Bernardynów. Po Eucharystii Marsz wyruszy ulicami: Sobieskiego, Targową, Szopena, Aleją pod Kasztanami pod fontannę multimedialną, gdzie nastąpi jego zakończenie. Ambasadorem rzeszowskiego marszu będzie Agata Rejman – położna ze szpitala Pro-Familia w Rzeszowie, która ujawniła dokonywane tam tzw. aborcje. Organizatorami Marszu są ruchy i stowarzyszenia katolickie działające na terenie diecezji rzeszowskiej na czele ze stowarzyszeniem Contra In Vitro.

Marsz dla Życia i Rodziny przejdzie także ulicami Torunia. Poprzedzi go Msza św. sprawowana w katedrze Świętych Janów (godz. 12.30). O godz. 14.00 na Rynku Staromiejskim zostanie uformowana kolumna marszu, który przejdzie ulicami: Szeroką, Królowej Jadwigi, Rynek Nowomiejski i powróci tą samą trasą na Rynek Staromiejski, gdzie odbędzie się finał Marszu dla Życia i Rodziny.

O godzinie 15.00 IX Marsz dla Życia i Rodziny wyruszy z placu Trzech Krzyży w Warszawie. Marsz przejdzie trasą królewską do placu Zamkowego. Jak co roku będzie radośnie i kolorowo. Nie zabraknie niespodzianek dla dzieci z okazji ich święta. Marsz zakończy się koncertem na pl. Zamkowym.

III Radomski Marsz dla Życia i Rodziny rozpocznie się  o godz. 15.00 Mszą św. w kościele św. Jana. Następnie wierni przejdą do kościoła farnego ulicami Rwańską i odcinkiem ulicy Żeromskiego do pl. Konstytucji 3 Maja. Tam odbędą się wystąpienia gości, ogłoszenie wyników konkursów plastycznego i literackiego dla dzieci i młodzieży oraz wręczenie dyplomów i nagród. O godz. 17.30 zaplanowano przejście ul. Żeromskiego na pl. Corazziego i występ Orkiestry „Grandioso”.

Anna Borkowska-Kniołek wyjaśnia, że dzisiejsze marsze to manifestacja przywiązania do wartości rodzinnych oraz okazja do tego, aby polskie rodziny pokazały swój potencjał i siłę.

– Charakter marszu jest afirmatywny. Chcemy pokazać, że rodzina jest instytucją prestiżową. Marsze mają także charakter fiesty, to karnawał, jest radośnie, kolorowo, jest mnóstwo dzieciaków. Cieszymy się z tego, że mamy rodzinę, że możemy się nią pochwalić. Ważne jest także to, że możemy zobaczyć siebie nawzajem. Możemy zobaczyć, że jest mnóstwo ludzi, którzy mają podobne poglądy na temat rodziny. To jest szalenie budujące, że jest tak dużo ludzi otwartych na życie. Podczas warszawskiego marszu mamy w stanie błogosławionym otrzymają dla pociech, które noszą pod sercem, body z logiem marszu. Chcemy podziękować za życie i podkreślić fakt, że dzieci, które znajdują się w łonach matek są wśród nas – mówi Anna Borkowska-Kniołek.

Krystyna Zając, psycholog, prezes Fundacji SOS Rodzinie, podkreśliła, że marsze te mają bardzo duże znaczenie, ponieważ powodują, że rodziny wielodzietne wychodzą poza własny dom. Jak zaznaczył, z badań, które przeprowadziła, wynika, że jeszcze do niedawna żyły one  jak w „getcie”.

Więcej informacji nt. marszów w tych i innych miejscowościach na www.marsz.org

RIRM

drukuj