fot. PAP/EPA

Ukraina: 13 żołnierzy zginęło w wypadku autokaru

13 żołnierzy zginęło, a 17 zostało rannych w zderzeniu wojskowego samochodu ciężarowego i autobusu na wschodzie Ukrainy. W chwili wypadku na miejscu panowały trudne warunki atmosferyczne.

Według doniesień lokalnych mediów do tragedii doszło w okolicach wsi Minkowska w obwodzie donieckim. W wypadku uczestniczyli ochotnicy z Gwardii Narodowej Ukrainy. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w mieście Artemowsk. Władze zapewniły, że dołożą wszelkich starań, by zapewnić im fachową opiekę i potrzebne leki. Co więcej Prokuratura wojskowa poinformowała już o wszczęciu postępowania, które ma wyjaśnić przyczyny katastrofy.

Tymczasem wciąż nie ustają walki na wschodzie kraju, choć prezydent Francji Francois Hollande stwierdził, że Putin wcale nie chce anektować rejonu Donbasu. Hollande dodał, że Rosja chce jedynie by Ukraina nie wstępowała do NATO. Krytycznie do tych słów podchodzą Ukraińcy, a sama Rosja w dalszym ciągu wspiera separatystów.

– Federacja Rosyjska kontynuuje przesyłanie broni, sprzętu wojskowego oraz ludzi na terytorium Ukrainy. Rejestrujemy transfer rosyjskich żołnierzy pełniących służbę w przebraniu lokalnych bojowników, tzw. milicji – oświadczył Andrij Łysenko, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO).

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko sygnalizuje, że nie zawaha się wprowadzić stanu wojennego w kraju, jeśli proces pokojowy na wschodzie Ukrainy nie przyniesie spodziewanych rezultatów.

– Będziemy mieć spokój, gdy zamkniemy granicę, gdy obce wojska zostaną wycofane z naszych terytoriów i gdy w końcu uda nam się przywrócić władzę na okupowanych terytoriach. W jaki sposób można to osiągnąć? Można to osiągnąć przez dyplomatyczne wysiłki. Dziś poparcie całego świata jest koordynowane przez nasze wysiłki – mówił prezydent Ukrainy.

15 stycznia w stolicy Kazachstanu dojdzie do szczytu w sprawie sytuacji na Ukrainie. Spotkanie odbędzie się w formacie Ukraina – Rosja – Niemcy – Francja.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj