fot. PAP/EPA

UE zawiesza część rozmów z Rosją. Mogą być kolejne sankcje

UE na wczorajszym szczycie zawiesiła rozmowy o liberalizacji wizowej oraz nowej umowie o partnerstwie i współpracy z Rosją. Unia wyraziła także gotowość do podpisania politycznej części umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą jeszcze przed majowymi wyborami w tym kraju.

Takie ustalenia zapadły wczoraj na nadzwyczajnym szczycie UE w Brukseli, zwołanym w związku z napiętą sytuacją na Krymie.

To było pierwsze spotkanie szefów rządów i głów państw z krajem, który nie należy do Unii Europejskiej odkąd sprawuję swój mandat – powiedział stały przewodniczący Rady Europejskiej Hermann Van Rompuy.

Jego zdaniem odzwierciedla to powagę sytuacji.

Oprócz tego, że podczas specjalnego szczytu potępiono niesprowokowaną agresję Rosji wobec Ukrainy na jej suwerenność, Rosję wezwano też do wycofania swoich wojsk z terytorium Ukrainy.

– Unia Europejska domaga się również międzynarodowego monitoringu politycznej sytuacji naszego wschodniego sąsiada. Pytanie czy zgoda Rady Europejskiej na podpisanie politycznej części umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą będzie ofertą poważną w perspektywie średnioterminowej i jaka będzie na to reakcja Rosji, która de facto nie uznała nowego rządu Ukrainy? Przypomnieć należy, że niektórzy politycy Parlamentu Europejskiego informowali w Brukseli, że poprzednia propozycja umowy stowarzyszeniowej dla Ukrainy nie była ze strony UE konkretną ofertą – tak relacjonował spotkanie w Brukseli Dawid Nahajowski.

Jeśli sytuacja na Krymie się nie poprawi, Unia gotowa jest do podjęcia dalszych kroków, w tym zamrożenia aktywów, sankcji wizowych i odwołania szczytu UE-Rosja.

Wczorajsze ustalenia UE dają słaby sygnał Putinowi – ocenia europoseł Tomasz Poręba.

– Z jednej strony proponuje się wstrzymanie rozmów o liberalizacji wizowej i handlowej z Rosją i zatrzymuje się w pół kroku, nie decydując się na sankcje wobec ludzi reżimu Putina i osób odpowiedzialnych za inwazję na Krym. Stany Zjednoczone w czasie negocjacji i w czasie szczytu w Brukseli wysłały wyraźny sygnał, w którym kierunku ta polityka wobec Rosji powinna iść. USA wprowadziły te sankcje wobec ludzi z reżimu Putina i tak z Putinem należy rozmawiać – komentuje Tomasz Poręba.

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje wizowe na wysokiej rangi rosyjskich i ukraińskich urzędników i inne osoby odpowiedzialne za zagrożenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

RIRM 

drukuj