fot. PAP

UE pozwała Polskę za prawo zamówień publicznych

Komisja Europejska poinformowała, że pozywa Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za niewłaściwe wdrożenie unijnej dyrektywy dotyczącej procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi.

W ocenie Komisji „przepisy polskiej ustawy Prawo zamówień publicznych mogą znacznie utrudniać dostęp do rynków zamówień publicznych”. Wątpliwości Brukseli budzą przepisy wykluczające z postępowania o udzielenie zamówienia podmioty gospodarcze, które wyrządziły szkodę, nienależycie wykonując uprzednie zamówienie, lub z którymi instytucja zamawiająca rozwiązała umowę w sprawie uprzedniego zamówienia z powodu okoliczności, za jakie ten podmiot ponosi odpowiedzialność.

To automatyczne wykluczenie stosuje się również w przypadkach, w których podmiot gospodarczy nie działał w celowy ani nawet niestaranny sposób. Jednak – wskazuje Komisja – takie podstawy wykluczenia z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego „nie figurują w wyczerpującym wykazie tego typu podstaw zawartym w dyrektywie” i mogą być przyczyną dyskryminującego traktowania.

„Z powyższych względów Komisja uważa, że Polska nie zastosowała się do˙wymogów unijnego prawa zamówień publicznych” – informuje KE w komunikacie. Przypomina też, że w grudniu 2012 roku Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w podobnej sprawie, dotyczącej polskiego Prawa zamówień publicznych. Orzeczenie te jest zgodne z opinią Komisji Europejską.

Bruksela ponadto ponagla Polskę do wdrożenia unijnej dyrektywy o emisjach przemysłowych. Komisja Europejska dała Polsce dwa miesiące na udzielenie wyjaśnień, jak te przepisy są wdrażane, i zagroziła skargą do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz karą finansową. Nowa dyrektywa w sprawie emisji przemysłowych z 24 listopada 2010 roku ma na celu zapobieganie, ograniczenie i w miarę możliwości eliminację zanieczyszczeń powietrza, wody i gleby, będących skutkiem działań przemysłowych. Kraje UE miały wdrożyć te przepisy do 7 stycznia tego roku.

Komisja poinformowała w czwartek, że już w marcu zwróciła się do Polski o wyjaśnienia, jak dyrektywa została wdrożona. Jednak Polska nadal nie poinformowała Komisji, jakie działania podjęła, by wdrożyć dyrektywę. Dlatego Bruksela przystąpiła do drugiego etapu procedury o naruszenie unijnego prawa. „Jeśli Polska nie podejmie odpowiednich działań w ciągu dwóch miesięcy, sprawa ta może zostać skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE, który może nałożyć karę finansową” – zagroziła KE.

PAP

drukuj