fot. Katarzyna Cegielska

[TYLKO U NAS] Prof. J. Szyszko na szczycie klimatycznym w Bonn: Zawsze będziemy reprezentowali interes Polski

Tu jest ostra walka konkurencyjna między różnymi grupami interesu, łącznie z tymi, które uważają, że najlepiej uzależnić polski przemysł od gazu rosyjskiego. (…) Polska ma szansę dokonać wielkiego skoku cywilizacyjnego wraz z rozwojem gospodarczym i o tym tu będziemy mówili – powiedział na antenie Radia Maryja w czwartkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Trwa szczyt klimatyczny w niemieckim Bonn. Szef polskiej delegacji, minister środowiska prof. Jan Szyszko podkreśla, że tegoroczny szczyt klimatyczny jest rekordowy, „ponieważ w tej chwili, z tego co wiem, chęć udziału w tym szczycie zgłosiło już ponad 32 tys. osób”.

– Oczywiście Niemcy są świetnie do tego przygotowani, realizują to. W tej chwili trwa pierwszy tydzień szczytu, czyli odbywają się debaty wśród ekspertów, natomiast następny tydzień to już jest ten czas, kiedy zjeżdżają się głowy państw. Będzie tu kilkudziesięciu prezydentów, premierów, ministrów. Będą reprezentacje poszczególnych państw, poszczególnych stron – jest ich prawie 200 – i będzie prowadzona jeszcze debata jakby zatwierdzająca wyniki prac, które w tej chwili są prowadzone w różnego rodzaju ciałach doradczych – wskazał prof. Jan Szyszko.

Minister zaznaczył, że strona polska podczas spotkań prezentuje swoje osiągnięcia na różnych płaszczyznach. Wspomniał także o uruchomieniu specjalnego programu „leśne farmy węglowe”. Wczoraj był taki swego rodzaju „dzień Polski” – powiedział polityk.

– Polska prezentowała swoje osiągnięcia w zakresie spraw związanych z możliwością wykorzystywania polskich lasów do wychwytywania dwutlenku węgla i tu wyraźnie mówimy, zgodnie z Porozumieniem Paryskim, że nie tylko redukcja emisji, gdzie Polska również jest liderem, natomiast również chcemy pokazać w jaki sposób można wychwytywać dwutlenek węgla po to, żeby regenerować lasy. (…) Była pokazana implementacja na szczeblu praktycznym. Polskie Lasy Państwowe postanowiły uruchomić taki unikatowy programy – on się nazywa „leśne farmy węglowe”. (…) To spotkało się z dużym zainteresowaniem – mówił.

Szef resortu środowiska podkreślił, że ze względu na różną specyfikę gospodarczą wśród poszczególnych krajów Unii Europejskiej powstają napięcia. W tych sprawach dyskutujemy i bardzo mocno reprezentujemy polski interes – zapewnił gość Radia Maryja.

– Zawsze będziemy reprezentowali interes Polski, takie racjonalne podejście do rzeczywistości, czyli do tego, co Polsce jest potrzebne, co Polsce daje szansę rozwoju, w jaki sposób wykorzystywać te zasoby energetyczne. Ciągle mówimy, bo to się pomija w tych układach unijnych, że Polska jednak jest tym państwem, które w porównaniu z pozostałymi państwami Unii Europejskiej ma mniejszą emisję dwutlenku węgla na głowę, jesteśmy poniżej średniej europejskiej, a z drugiej strony to Polska wywiązała się ze wszystkich zobowiązań wynikających z protokołu z Kioto, natomiast „stara piętnastka” (…) nie dokonała takiego rozliczenia. Mówimy, że w ramach tej sprawiedliwości społecznej trzeba jednak na to zwrócić uwagę, a więc nie zapominać o przeszłości, co się „starej piętnastce” często zdarza – akcentował min. Jan Szyszko.

Całą rozmowę z ministrem środowiska prof. Janem Szyszko można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj