Tysiące ludzi na wileńskim Marszu dla Życia

Tysiące ludzi zgromadziło się na Marszu dla Życia w litewskiej stolicy, Wilnie. Wydarzenie to było poświęcone celebrowaniu świętości życia i uświadamianiu konieczności jego ochrony. Marsz przyciągnął uczestników z całej Litwy, a także sympatyków z sąsiednich krajów, takich jak Łotwa, Estonia i Polska.

Wydarzenie rozpoczęło się 4 października wczesnym popołudniem w pobliżu Biblioteki Narodowej im. Martynasa Mažvydasa. Przyciągnęło rodziny, studentów, liderów obrony życia, artystów i duchownych. Marsz był promowany przez szereg organizacji obywatelskich i religijnych. Skupiał się na potwierdzeniu wartości każdego ludzkiego życia. Osobistości religijne spoza Litwy również wyraziły swoje poparcie dla tej inicjatywy, w szczególności ks. abp katolicki Rygi, Zbigniew Stankiewicz oraz łotewski biskup luterański, ks. Rinalds Grants, którzy wyrazili swoją solidarność z celami marszu. W wydarzeniu osobiście uczestniczył również biskup pomocniczy z Kowna, ks. Saulius Bužauskas.

Prelegenci przedstawili swoje spostrzeżenia z perspektywy osobistej, medycznej, społecznej i filozoficznej.

„Głębia naszego sumienia woła o inną drogę niż kultura śmierci. Nasz humanizm domaga się kultury życia, charakteryzującej się solidarnością, prawdziwym współczuciem i wrażliwością na ludzi oraz szacunkiem dla ich życia” – podkreślała dr Lina Šulcienė.

Do zgromadzonych przemówiła również Agnieszka Gracz, koordynatorka marszów obrony życia z Centrum Życia i Rodziny w Polsce. Zauważyła, że przed kryzysem związanym z koronawirusem Centrum współorganizowało w polskich miastach średnio 150 marszów rocznie. Mówiła o tym, jak te publiczne demonstracje odegrały ważną rolę w promowaniu ochrony dzieci nienarodzonych, zwłaszcza dzieci niepełnosprawnych, które wcześniej były szczególnie narażone na dyskryminację. Podkreśliła, że marsze przyczyniły się do uzyskania poparcia społecznego dla orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., które wzmocniło ochronę prawną dzieci, u których przed urodzeniem zdiagnozowano niepełnosprawność.

Na placu Katedralnym odbył się koncert oraz seria świadectw osobistych. Jednym z najważniejszych punktów programu był ogólnokrajowy konkurs plastyczny dla uczniów zatytułowany „Jestem darem”. Nadesłano ponad 300 prac uczniów z całego kraju. Zwycięzcy zostali uhonorowani na scenie i nagrodzeni za swoje kreatywne refleksje na temat wartości życia. W programie muzycznym znalazły się występy artystów, którym towarzyszyły poruszające osobiste historie. Do zgromadzonych przemawiali również mówcy z Łotwy i Estonii, przedstawiając perspektywy kulturowe i moralne z całego regionu Morza Bałtyckiego.

„Dzisiaj widzę, jak głęboko zakorzenione jest przekonanie, że posiadanie dzieci oznacza utratę pieniędzy, czasu, kariery, szans i dobrej sylwetki. Nie zgadzam się z tym. Posiadanie dzieci nie oznacza straty, ale nadanie sensu pieniądzom, czasowi, energii, szansom i urodzie” – akcentowała Salomėja Fernandez Montojo, prawnik, działacz społeczny.

Markus Järvi, redaktor naczelny estońskiej gazety Objektiiv i jeden z mówców, przekazał swoje uznanie dla marszu w Wilnie i wyraził nadzieję, że zainspiruje on podobne inicjatywy w krajach bałtyckich. Opisał ograniczoną debatę publiczną na temat zabijania nienarodzonych dzieci w Estonii jako pozostałość po czasach radzieckich, kiedy była ona legalna i powszechnie praktykowana. Z biegiem czasu rozpowszechnienie tej procedury przyczyniło się do tego, że stała się ona społecznym tabu.

„Mimo to wielu Estończyków ceni małżeństwo i życie rodzinne. Musimy przełamać społeczne milczenia wokół tej kwestii, aby móc prowadzić szczere rozmowy na temat życia. (…) Świętość życia i szacunek dla niego muszą być uznane za prawdę. Szukajcie, a znajdziecie” – mówił Markus Järvi.

Benas Ulevičius, dziekan Wydziału Teologii Katolickiej Uniwersytetu Witolda Wielkiego, przemawiał podczas marszu, a następnie w krótkim wywiadzie za kulisami podzielił się refleksjami na temat zmian wartości społecznych w postsowieckiej Litwie.

„Litwa była dość odizolowana podczas okupacji sowieckiej. Po uzyskaniu niepodległości naród przeszedł stopniowe zmiany, pojawiały się produkty zagraniczne, wyższe wynagrodzenia i większy komfort” – przypominał Benas Ulevičius.

Chociaż dostrzegał zalety wzrostu gospodarczego, zauważył, że spowodowało to, iż ludzie przedkładali karierę i dobrobyt nad życie rodzinne. Zasugerował, że ta zmiana pozostawiła u niektórych poczucie pustki. Zachęcał młodych dorosłych do poszukiwania głębszego spełnienia poprzez rodzinę, która oferuje wyjątkowy rodzaj radości i szczęścia, jakiego nie może zapewnić sam sukces materialny.

Lina Gervytė-Michailova, dyrektor magazynu Ateitis, podzieliła się w wywiadzie swoimi przemyśleniami na temat wyzwań demograficznych Litwy. Zastanawiała się nad własnymi doświadczeniami z okresu ciąży i wspominała, jak po raz pierwszy usłyszała bicie serca swojego dziecka podczas badania USG.

„Wtedy nie sądziłam, że to dziecko w jakikolwiek sposób zmieni sytuację demograficzną kraju, ale pamiętam uczucie radości, które mnie ogarnęło, było ono bardzo znaczące. Stwierdziła, że gdyby więcej osób rozumiało i doświadczało tej radości, być może byłyby bardziej skłonne do zakładania rodzin i nadawania priorytetowego znaczenia dzieciom” – przekonywała Lina Gervytė-Michailova,

Na zakończenie dnia wielu uczestników wzięło udział w specjalnej Mszy św. w katedrze w Wilnie, odprawionej przez ks. Deividasa Stankevičiusa. Wygłosił on kazanie na temat świętości życia i duchowej odpowiedzialności za jego pielęgnowanie i ochronę. Zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy wyrazili optymizm, że Marsz dla Życia będzie nadal zyskiwał na znaczeniu i popularności.

 

Human Life International – Polska / radiomaryja.pl

drukuj