fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Zmiana podejścia do kwestii uchodźców w Europie zaczęła się wraz z odwracaniem się elektoratu

Moment krytyczny w sprawie relokacji migrantów został osiągnięty na początku 2018 r., kiedy w największych państwach Unii Europejskiej – w Niemczech, we Francji czy we Włoszech – ugrupowania antyimigranckie zyskały poparcie – powiedział w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski. Polityk odniósł się do zmiany podejścia Unii Europejskiej ws. imigrantów.

To pierwszy krok w stronę wypracowania porozumienia w sprawie migracji. Na unijnym szczycie w Brukseli przywódcy 28 państw wypracowali nowe rozwiązania, które odchodzą od przymusowej relokacji. W konkluzjach pojawiło się hasło o dobrowolności, o co zabiegała Polska i kraje Grupy Wyszehradzkiej. Więcej [tutaj].

Tomasz Rzymkowski podkreślił, że cieszy się z wypracowanego porozumienia i wskazał, że państwa same powinny decydować o swoim bezpieczeństwie.

Porażka jest sierotą, a sukces ma wielu ojców. Pragnę podkreślić, że najgłośniej na polskiej scenie politycznej w kwestii narzucania nam od 2015 r. kwot uchodźców mówił klub Kukiz’15. Podnosiliśmy nawet ogólnopolską akcję zbierania podpisów w tej sprawie. Również środowisko Ruchu Narodowego bardzo mocno wywierało presję na rządzących. Narracja rządu ws. relokacji imigrantów zarobkowych się zmieniała. Minister Waszczykowski nie jeden raz mówił, że musimy wypełnić zobowiązania poprzedniego rządu. Jednak cieszy mnie obecny stan rzeczy i gratuluję premierowi Morawieckiemu, że wraz z partnerami z Grupy Wyszehradzkiej udało się wywalczyć to, co jest kwintesencją Europy narodów, czyli suwerenności. Bo to kraje Europy same muszą decydować o swoim bezpieczeństwie i przyszłości – powiedział poseł Kukiz’15.

Zmiana podejścia do kwestii uchodźców w Europie zaczęła się wraz z odwracaniem się elektoratu – dodał.

Moment krytyczny w sprawie relokacji migrantów został osiągnięty na początku 2018 r., kiedy w największych państwach Unii Europejskiej – w Niemczech, we Francji czy we Włoszech – ugrupowania antyimigranckie zyskały poparcie. We Włoszech Ruch Pięciu Gwiazd, ugrupowanie antysystemowe, antyimigranckie, wygrał wybory. W Niemczech AfD stała się trzecią siłą polityczną. Zatem sytuacja polityczna i nastroje społeczne w państwach, które wydawały się bardzo podatne na poprawność polityczną, diametralnie się zmieniły. Nawet Niemcy nie są w tej chwili zainteresowane dalszym otwartym ściąganiem imigrantów ekonomicznych – zwrócił uwagę polityk.

Ściąganie na Stary Kontynent imigrantów z krajów islamskich miało na celu stworzenie „Nowego Europejczyka” – powiedział gość TV Trwam.

Moim zdaniem jednym z elementów polityki europejskiej, zmiany nastawiania Europejczyków, stworzenia nowego Europejczyka i wyrównania różnic, które są naturalną przecież rzeczą między narodami Europy, które mają inną tożsamość, inną historię, inny język i kulturę, to była próba wciągnięcia jakiegoś wspólnego mianownika. Chodziło o to, by wciągnąć uchodźców z krajów islamskich, wymieszania kultur i stworzenia w ten sposób nowego typu Europejczyka. To są eksperymenty robione na narodach Europy – wskazał Tomasz Rzymkowski.

RIRM

drukuj