fot. PAP/Leszek Szymański

[TYLKO U NAS] Red. M. Wyrwich: Politycy europejscy zaczynają zmieniać się w bolszewickich komisarzy

Jeśli dokonany zostałby jakikolwiek ruch dot. wstrzymania pieniędzy Polsce przez Komisję Europejską, to byłby to ruch absolutnie bezprawny. Mamy do czynienia ze zjawiskiem polegającym na tym, żeby wprowadzać do polskiej opinii publicznej zdenerwowanie, chaos. To typowa gra psychologiczna. Politycy europejscy zaczynają się zmieniać w bolszewickich komisarzy – powiedział Mateusz Wyrwich, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

Wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej zakończyło m.in. działania posłów Koalicji Obywatelskiej, którzy próbowali nielegalnie przekraczać granicę. Redaktor Mateusz Wyrwich powiedział, że „Donald Tusk może się niepokoić z tego powodu, gdyż nie widać przez to hałaśliwej Platformy Obywatelskiej”.

– PO nie pokazuje teraz swojego programu. Jednym z jego elementów jest właśnie hałaśliwość – pokazywanie się, niezależnie od tego, jak o nich mówią. (…) Nie wiadomo, kim są ludzie z grona migrantów bądź agentów rosyjskich. Przyjęło się uważać, że są to Afgańczycy, później okazało się, że są tam jednak obywatele innych państw. (…) W scenariusz PO wpisane było zachowanie, które miało pokazywać, jak bardzo nieczuły jest rząd. Było słychać, że trzeba pomagać migrantom, a władza tego nie robi. To bałamutne, ale chodzi o wprowadzenie niepokoju społecznego – zauważył redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Teraz oburzenie próbuje się wywołać przy pomocy europejskich funduszy, spośród których część jest pożyczką przyjętą przez Polskę. Gość Radia Maryja wskazał, że „są to nasze pieniądze”.

– To żadna darowizna. Wpłacamy pieniądze składkami. (…) Nie ma tu żadnej łaski i europejski komisarz nie ma tu nic do powiedzenia. Politycy europejscy zaczynają się zmieniać w bolszewickich komisarzy, którzy mieli uprawnienia decyzyjne, począwszy od tego, że mogli kogoś ukarać obozem bądź zastrzelić. Oczywiście nie mamy tu do czynienia z takim zjawiskiem, ale podobnym, które polega na tym, żeby wprowadzać do polskiej opinii publicznej zdenerwowanie, chaos. To typowa gra psychologiczna. Jeśli dokonany zostałby jakikolwiek ruch dot. wstrzymania pieniędzy Polsce, to byłby to ruch absolutnie bezprawny – podkreślił Mateusz Wyrwich.

– Posłowie Platformy Obywatelskiej – poza kilkoma wyjątkami – grają wspólnie z Unią Europejską i próbują straszyć społeczeństwo, które przygotowuje się do planu gospodarczego – dodał.

Przedstawiciel Komisji Europejskiej wystosował pismo do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o kary finansowe dla Polski za niewykonanie orzeczenia TSUE. Portugalia nie wykonała trzech wyroków, Hiszpania – sześciu, Włochy – dziewięciu, Grecja – dwunastu. Wiele innych krajów ma przynajmniej jedno niewykonane orzeczenie, ale mówi się jedynie o Polsce.

– Prawdopodobnie KE zabrakło papieru albo nie ma łączy z pozostałymi państwami. (…) To jeden z elementów nacisku na Polskę – oddziaływanie szantażem. Proszę się jednak tym nie martwić. Oni nie mają prawa do jakiejkolwiek ingerencji i próbują nadać sobie prawa. Nie należy się przejmować sytuacją. To kompletny absurd. Gdyby TSUE podjęło taką decyzję, to jest to jeden z zasadniczych powodów, dla których Polska będzie miała prawo zawiesić swoje składki w ramach Unii Europejskiej – powiedział redaktor tygodnika „Niedziela”.

Cała rozmowa z Mateuszem Wyrwichem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

 

drukuj