Autorstwa Oryginalnym przesyłającym był Blofeld of SPECTRE z angielskiej Wikipedii - Na Commons przeniósł z en.wikipedia użytkownik Hunadam., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4683561

[TYLKO U NAS] red. G. Górny o Słudze Bożym Jánosu Esterházym: Zawsze powtarzał, że „naszym znakiem jest krzyż, a nie swastyka”

Po wojnie został aresztowany przez NKWD, wywieziony na Sybir. Spędził tam 3 lata. Później upomniała się o niego komunistyczna Czechosłowacja. Zawsze powtarzał, że „naszym znakiem jest krzyż, a nie swastyka” – mówił o świadectwie i męczeństwie Sługi Bożego Jánosa Esterházyego w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Grzegorz Górny, publicysta, redaktor tygodnika „Sieci”. 14 marca przypada 120 rocznica urodzin tego niezwykłego polsko-węgierskiego polityka działającego na terenie ówczesnej Czechosłowacji.

Trwa proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Jánosa Esterházyego, czechosłowackiego polityka i męczennika, zwanego „hrabią niezłomnym”. Choć był on z pochodzenia Węgrem, to jego matką była Polka Elżbieta Tarnowska, córka rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z tego powodu kandydat na ołtarze związany jest także z naszą ojczyzną.

– W żyłach  Jánosa Esterházyego płynęła polska krew. Zresztą wychowany był w dwóch kulturach, znał dwa języki – polski i węgierski. W międzywojniu mieszkał na terenie dzisiejszej Słowacji, gdzie wówczas żyła milionowa mniejszość węgierska. Był przywódcą tej mniejszości, stojąc na czele partii chrześcijańskiej, która zainspirowała się katolicką nauką społeczną – mówił publicysta.

W czasie II wojny światowej dawał niezwykłe świadectwo chrześcijańskiej miłości bliźniego, udzielając pomocy Polakom oraz Żydom.

– Bardzo pomagał uchodźcom z Polski. To dzięki niemu udało się przerzucić na Węgry, a później na Zachód, gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Zresztą przemycał go ze Słowacji na Węgry swoim własnym samochodem. W swoim majątku Újlak ukrywał ok. 300 Żydów, ratując ich od zagłady. Co ciekawe, w 1942 roku był w Słowackim parlamencie jedynym posłem, który zagłosował przeciwko ustawie o deportacji Żydów do obozów koncentracyjnych – zwrócił uwagę redaktor tygodnika „Sieci”.

János Esterházy był zagorzałym przeciwników totalitaryzmów – zarówno nazizmu, jak i komunizmu.

– Zawsze powtarzał, że „naszym znakiem jest krzyż, a nie swastyka”. Po wojnie został aresztowany przez NKWD, wywieziony na Sybir. Spędził tam 3 lata. Później upomniała się o niego komunistyczna Czechosłowacja – zaznaczył red. Grzegorz Górny.

Został skazany na śmierć, jednak zagraniczne interwencje spowodowały, że karę zamieniono na dożywotnie więzienie.

– Zmarł w roku 1957 w ciężkim więzieniu w Mírovie na Morawach w opinii świętości, modląc się za swoich prześladowców i wybaczając im – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Sługa Boży János Esterházy – jak wskazał redaktor tygodnika „Sieci” – zasłynął nie tylko z pobożności, humanitaryzmu i miłosierdzia, ale także ze swojego podejścia do polityki.

– Przede wszystkim był on przykładem chrześcijańskiego, a nawet katolickiego polityka. Dla niego polityka była – jak to definiował Arystoteles – rozumną troską o dobro wspólne, ale była też czymś więcej. Była dawaniem świadectwa i była wcielaniem w życie publiczne ideałów chrześcijańskich – mówił publicysta.

Jego testamentem jako Sługi Bożego było budowanie pojednania między narodami Europy Środkowej.

– Można uznać Jánosa Esterházyego za patrona pojednania narodów Europy Środkowej i to można uznać za jego testament. Co ciekawe, kiedy przebywał w więzieniu przez ostatnie 12 lat swojego życia, miał bardzo bliski kontakt z więźniami z różnych krajów naszej części Europy. Węgrzy byli przez tamte lata mocno skonfliktowani ze Słowakami, a tymczasem wśród współwięźniów znalazło się wielu Słowaków, którzy później świadczyli o jego świętości – mówił red. Grzegorz Górny.

Gość „Aktualności dnia” przypomniał także, że w społeczności więźniów „hrabia niezłomny” pełnił bardzo ważną funkcję. Nazywany był „chodzącym tabernakulum”, gdyż przechowywał konsekrowane hostie, dzięki którym księża w więzieniu mogli konspiracyjnie odprawiać Eucharystię i udzielać komunii. Świadczy to o jego wielkiej pobożności i zaufaniu, jakim cieszył się wśród duchownych.

14 marca przypada 120 rocznica urodzin Sługi Bożego Jánosa Esterházyego. Msza święta w intencji jego beatyfikacji odbędzie się tego dnia o godzinie 13.15 w kościele pw. błogosławionego Władysława z Gielniowa na Ursynowie w Warszawie.

Proces beatyfikacyjny „niezłomnego hrabiego” rozpoczął się w Krakowie w roku 2019 z inicjatywy ks. abp Marka Jędraszewskiego.

radiomaryja.pl

drukuj