fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Prof. T. Marczak o reformie systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2: Przyjęcie propozycji premiera Mateusza Morawieckiego byłoby czasową ulgą. Być może Unia Europejska oprzytomnieje, odejdzie od dogmatycznego kursu na zniszczenie węgla jako źródła energii

Wyjściem byłoby zamrożenie podatku węglowego, chociażby na dwa lata, ale nie oszukujmy się – najlepiej byłoby, gdyby cały ten niefortunny program „Fit for 55” wyrzucić do kosza. Świat nie idzie w tym kierunku. Wzrasta wydobycie węgla, produkcja energii elektrycznej w elektrowniach węglowych. (…) Przyjęcie propozycji premiera Mateusza Morawieckiego byłoby czasową dla nas ulgą. Być może Unia Europejska oprzytomnieje, odejdzie od dogmatycznego kursu na zniszczenie węgla jako źródła energii – mówił prof. Tadeusz Marczak, historyk, geopolityk z Akademii Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.

Unia Europejska płaci ogromną cenę za dekady uzależniania się od rosyjskich dostaw surowców energetycznych i za swoją błędną politykę klimatyczną. W poniedziałek podczas wizyty w Paryżu premier Mateusz Morawiecki mówił o reformie systemu handlu pozwoleniami na emisję CO2. Szef rządu zaproponował, by cena za tonę uprawnień wynosiła 30 euro. Obecnie to 100 euro [czytaj więcej].

Dla nas wyjściem byłoby zamrożenie podatku węglowego, chociażby na dwa lata, ale nie oszukujmy się – najlepiej byłoby, gdyby cały ten niefortunny program „Fit for 55” wyrzucić do kosza. Świat nie idzie w tym kierunku. Wzrasta wydobycie węgla, produkcja energii elektrycznej w elektrowniach węglowych. (…) Przyjęcie propozycji premiera Mateusza Morawieckiego byłoby czasową dla nas ulgą. Być może Unia Europejska oprzytomnieje, odejdzie od dogmatycznego kursu na zniszczenie węgla jako źródła energii – podkreślał gość TV Trwam.

Profesor Tadeusz Marczak wątpi, by w całym procesie można było liczyć na poparcie Francji.

Prezydent Emmanuel Macron zaangażował się w dekarbonizację gospodarki. Można się tutaj dopatrzeć ściśle francuskich interesów. Jeśli chodzi o energetykę, produkcję energii elektrycznej, Francja w 70 proc. pozyskuje ją z elektrowni jądrowych. Obłożenie energii produkowanej na bazie węgla wysokimi podatkami powoduje, że przemysł francuski staje się konkurencyjny w stosunku do przemysłów krajów, których energetyka bazuje na węglu lub których udział węgla jest dość wysoki   zauważył ekspert od geopolityki.

Gość programu „Polski Punkt Widzenia” zwrócił uwagę, że kryzys energii elektrycznej we Francji jest bardziej dotkliwy niż w Niemczech.

Wiąże się to z faktem, że więcej niż połowa reaktorów atomowych we francuskich elektrowniach jest wyłączona z produkcji, dlatego że trzeba poddać je naprawom – mówił.

Polska od dłuższego już czasu obrała kurs na rozwój energetyki jądrowej. Z tego, co mówiono do tej pory, partnerem miałyby być Stany Zjednoczone.

Tymczasem premier  Morawiecki stwierdził w Paryżu, że naturalnym partnerem w budowie polskich elektrowni jądrowych jest Francja, która ma duże doświadczenie, ale także kłopoty z energetyką jądrową. Możliwy jest tutaj kompromis. Rodzi się jednak pytanie, jak zareaguje na to nasz wielki sojusznik zza Oceanu – zaznaczał prof. Tadeusz Marczak.

radiomaryja.pl

drukuj