fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Prof. R. Flisiak o nakazie noszenia maseczek na świeżym powietrzu: Noszenie maseczek na zewnątrz to nadmiar tego, co powinniśmy egzekwować w celu zapewnienia bezpieczeństwa

Jako członek Rady Medycznej, ciała doradczego przy panu premierze, już w styczniu próbowałem namówić do tego, aby znieść nakaz noszenia maseczek na otwartej przestrzeni w momencie, kiedy jest możliwe zachowanie dystansu – powiedział prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

21 kwietnia Adam Niedzielski, minister zdrowia, poinformował, że w przyszłym tygodniu zapadnie decyzja dotycząca obowiązku noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Zdaniem gościa „Aktualności dnia” rząd powinien znieść obowiązek używania maseczek, ponieważ noszenie ich na zewnątrz jest nadmiarem w przyjętych restrykcjach.

– Do zakażenia potrzebny jest duży ładunek wirusa, który krąży w małej objętości powietrza. Jeżeli jesteśmy na otwartej powierzchni, to wirus ma się gdzie rozgęścić i w związku z tym spada ryzyko zakażenia – wyjaśnił prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Profesor dodał, że w ostatnim czasie ukazują się publikacje naukowe, które potwierdzają tezę, że nie potrzeba nosić maseczek na świeżym powietrzu, ponieważ ryzyko zakażenia jest mniejsze.

– Noszenie maseczek na zewnątrz to nadmiar tego, co powinniśmy egzekwować w celu zapewnienia bezpieczeństwa. Oczywiście ta argumentacja rządu jest cały czas przytaczana, ale tak naprawdę po stronie państwa stoi egzekwowanie noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych – ocenił gość Radia Maryja

Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych podkreślił, że według niego najlepszym rozwiązaniem byłoby zwolnienie z obowiązku noszenia maseczek na zewnątrz. Ekspert zaproponował w zamian za to jeszcze bardziej restrykcyjne egzekwowanie zakładania ich w pomieszczeniach.

– Jako członek Rady Medycznej, ciała doradczego przy panu premierze, już w styczniu próbowałem namówić do tego, aby znieść nakaz noszenia maseczek na otwartej przestrzeni w momencie, kiedy jest możliwe zachowanie dystansu. Niestety argumenty nie przekonały wtedy pana ministra (…). Mam nadzieję, że w ciągu najbliższego miesiąca ten obowiązek zostanie zniesiony – poinformował prof. Robert Flisiak.

Lekarz odniósł się również do kwestii powrotu dzieci do szkół. Jego zdaniem wracanie do normalności powinno odbyć się etapowo, żeby nie zaostrzyć III fali koronawirusa.

– Nauczeni doświadczeniem z września i lutego widzimy, że dzieci wracające do szkoły są środowiskiem rozprzestrzeniającym wirusa. Same dzieci łagodnie przechodzą zakażenie, wręcz w większości bezobjawowo. Jednak przez to nie można zidentyfikować choroby i poddać dziecko izolacji. Dlatego byłem za tym, by ostrożnie zacząć powrót uczniów do szkół, najlepiej od powiatów, w których jest najmniej zakażeń – powiedział.

Stopniowy powrót dzieci do szkół miałby być eksperymentem, czy wraz z nauczaniem stacjonarnym wzrośnie liczba zakażeń, czy sytuacja pozostanie ustabilizowana.

– Moglibyśmy potraktować to jako formę eksperymentu i zobaczyć, co się będzie działo w tych powiatach za tydzień lub dwa. Sprawdzilibyśmy, czy nastąpi odwrócenie trendu  i  wzrost. Dzięki temu bylibyśmy bogatsi o wiedze i mądrzy przed szkodą – wyjaśnił prof. Robert Flisiak.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że we wszystkich swoich decyzjach odnośnie otwierania konkretnych sektorów gospodarki rząd musi działać ostrożnie i rozważnie, by za chwilę znów nie wzrosła liczba zakażeń.

– Wszyscy chcielibyśmy, żeby we wszystkich zamkniętych miejscach nastąpiła normalizacja. Jednak pamiętajmy, że jeżeli zrobimy przedwczesny nierozważny ruch, to bardzo szybko wrócimy do obostrzeń – zaznaczył członek Rady Medycznej przy premierze.

Cała rozmowa z prof. Robertem Flisiakiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj