fot. youtube.com

[TYLKO U NAS] Prof. P. Skrzydlewski: Jaki jest nasz punkt widzenia na pandemię koronawirusa i jakie jest nasze rozwiązanie?

Czy jest ono katolickie, to znaczy pokierowane Bogiem, Jego wolą i zamysłem, czy też jakąś półprawdą a może naszym zmyśleniem powstałym pod wpływem strachu i mediów, zabobonów pogańskich. Wszak chodzi tu o rzeczy najważniejsze, o naszą wolność i to nie tylko tę w tym życiu, które przecież kiedyś się skończy, ale o wolność wieczną i wieczne życie płynące z oglądania Wiecznej Prawdy, czyli Boga – podkreślił profesor Paweł Skrzydlewski, etyk, filozof z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, w felietonie z cyklu „Spróbuj Pomyśleć” w Radiu Maryja

Profesor Paweł Skrzydlewski wskazał za świętym Janem Pawłem II, że prawda musi iść ramię w ramię z wolnością.

– Ojciec Święty Jan Paweł II w swojej jakże ważnej encyklice „Fides et ratio” (wiara i rozum) przestrzegał, aby w życiu nie zagubić prawdy. Prawdy o sobie, świecie, Bogu, o tym co ważne i najważniejsze. Pisał, że „gdy człowiekowi odbierze się prawdę, wszelkie próby wyzwolenia go stają się całkowicie nierealne, ponieważ prawda i wolność albo istnieją razem, albo też razem marnie giną”. Innymi słowy nie ma prawdy bez wolności i samej wolności bez prawdy – wskazał felietonista.

Dziś musimy na nowo przemyśleć to prawo życia – kontynuował.

– Chcemy bowiem wyzwolenia od zarazy, jaka spadła na nas. Chcemy żyć, ale czy dziś w swym życiu łączymy prawdę z wolnością? Czy wolność nasza jest w prawdzie? Żyjemy bowiem w czasach, gdy wielu nam wydawało się i nadal wydaje, że wystarczy tylko jakaś część prawdy, a będziemy wolni, że gdy tylko ją głośno wypowiemy, wolność zostanie z nami na zawsze i stanie się naszym sposobem życia. Tak jednak nie jest, bo samo poznanie prawdy, a właściwie jej części, nie daje jeszcze jej zrozumienia, nie daje wiary w nią i należnej mocy – podkreślił felietonista Radia Maryja.

Cała prawda musi stać się dobrem nie tylko intelektu, lecz także woli, serca. Prawdę trzeba przyjąć w sercu i uczynić z niej zasadę swego życia, walczyć o nią – wskazał profesor.

– Wtedy przychodzi nasza wolność, niezawisłość, nasze samostanowienie. Dziś także jest wielu wśród nas, być może najwięcej z nich to ludzie młodzi, którzy myślą, że mają wolność, bo jej chcą i ją autentycznie pragną, pożądają. Tak jednak nie jest. Wolność istnieje tam, gdzie jest życiodajna moc prawdy, gdzie serca pała ku niej miłością, gdzie wola niezłomnie stoi przy prawdzie. Prawdę trzeba zdobyć, poznać, zrozumieć i ukochać, a wtedy wolność stanie się sposobem naszego życia – mówił.

Jaka jest jednak ta najwyższa prawda, która daje nam wolność najwyższą? – zastanawiał się felietonista.

– Prawdą tą jest Bóg, porzucenie, więc Boga jest porzuceniem największej prawdy, a zatem jest uśmierceniem naszego rozumu – naszej najważniejszej władzy duchowej. Bez Boga nie ma wolności, a jedynie istnieje jej pozór, jakaś swawola, która szybko przeradza się w straszną niewolę – oznajmił felietonista Radia Maryja.

Kajdany tej niewoli mogą założyć człowiekowi obcy i robią to z łatwością, bo nie będzie w człowieku rozumu, który mógłby rozpoznać zagrożenie i wroga – kontynuował.

– Także sam człowiek może kajdany założyć na całego siebie, bo bez prawdy szybko staje się sługusem swej pychy. Niewolnikiem rzeczy, które jego posiadają, opętańcem swych rządz cielesnych – mówił profesor Skrzydlewski.

Dziś do poznania prawdy potrzebujemy jak nigdy łaski Pana Boga – wskazał.

– Także wsparcia ze strony Kościoła. Potrzebujemy również naszego usposobienia tak dobrze scharakteryzowanego przez Sługę Boże o. Jacka Woronieckiego, a nazwanego „sensus catholicus”. Ów zmysł katolicki – wyjaśniał o. Woroniecki – pozwala na głębokie i całkowite przyjęcie się zasadami katolickimi, sprawiające, że człowiek w każdym niemal sytuacji życiowej bez długich wahań i namysłów znajduje od razu katolicki punkt widzenia i katolickie rozwiązania – mówił.

Postawmy sobie zatem pytanie: Jaki jest nasz punkt widzenia na pandemię koronawirusa i jakie jest nasze rozwiązanie? – wskazał.

– Czy jest ono katolickie, to znaczy pokierowane Bogiem, Jego wolą i zamysłem, czy też jakąś półprawdą a może naszym zmyśleniem powstałym pod wpływem strachu i mediów, zabobonów pogańskich. Wszak chodzi tu o rzeczy najważniejsze, o naszą wolność i to nie tylko tę w tym życiu, które przecież kiedyś się skończy, ale o wolność wieczną i wieczne życie płynące z oglądania Wiecznej Prawdy, czyli Boga. Czy nadal wierzymy i żyjemy prawdą o tym, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze? Wszak znajomości tej prawdy wymagamy od dzieci. Czyżby o niej zapomniało nasze serce? – podsumował profesor Paweł Skrzydlewski.

Cały felieton prof. Pawła Skrzydlewskiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj