[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Sam fakt aresztowania pokazuje, że w Rosji niewiele się zmieniło w sposobie rozwiązywania sporów politycznych

Sytuacja powrotu Aleksieja Nawalnego do kraju jest dla Moskwy uciążliwa. To aresztowanie pokazuje, że w Rosji sprawy polityczne rozstrzyga się jak za czasów sowieckich, czyli w brutalny i bezwzględny sposób – wskazał prof. Mieczysław Ryba, historyk, wykładowca akademicki, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Po ataku na życie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego mężczyzna na kilka miesięcy opuścił Rosję. 17 stycznia bieżącego roku zaraz po powrocie do ojczyzny Aleksiej Nawalny został zatrzymany na lotnisku. Zdaniem gościa audycji „Aktualności dnia” inne państwa ignorują łamanie demokracji przez Władimira Putina, ponieważ „robią wielkie interesy z Moskwą”. Przykładem są Niemcy, które kontynuują budowę gazociągu Nord Stream 2.

– Jeśli mówimy o interesach, to Niemcy realizują strategiczne interesy handlowe z Rosją, bo uważają, że nie można tego łączyć z polityką. Jest to daleko posunięta hipokryzja. Oczywiście Niemcy często są stawiani w kłopotliwej sytuacji, jak np. groźba sankcji ze strony USA. Jednak społeczno-gospodarczy czynnik interesów przeważa – ocenił wykładowca akademicki.

Prof. Mieczysław Ryba podkreślił, że Rosja ma zepsutą opinię wśród innych państw między innymi z powodu zabójstw politycznych, do jakich tam dochodziło.

– Sytuacja powrotu Aleksieja Nawalnego do kraju jest dla Moskwy uciążliwa. To aresztowanie pokazuje, że w  Rosji sprawy polityczne rozstrzyga się jak za czasów sowieckich, czyli w brutalny i bezwzględny sposób – akcentował historyk.

Gość audycji zwrócił uwagę, że „toczy się gra interesów”. Unia Europejska oraz Niemcy angażują się w walkę o demokrację i praworządność w Polsce. Jednak ignorują sytuacje w innych krajach.

– Polska od dłuższego czasu ma do czynienia z presją ze strony Unii Europejskiej. Mówi się, że Polska ulega „putinizacji”, ale UE nie robi nic, żeby zablokować kraje, tj. Niemcy, które robią z Władimirem Putinem wielki biznes (…). Rosjanie doskonale odróżniają retorykę, która jest pełna demokracji i praworządności od realnego świata. Ten prawdziwy świat rozgrywa się w biznesie i umowach handlowych – wyjaśnił prof. Mieczysław Ryba.

Zdaniem eksperta, sytuacja z Aleksiejem Nawalnym jest rysą wizerunkową dla Rosji, która stara się ocieplić swój obraz wobec państw zachodnich.

– Na pewno oczekują nowego resetu z Zachodu po wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Rosjanie widzą osłabienie Ameryki oraz to, że Niemcy chcą to wykorzystać – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Jednak sytuacja z próbą otrucia oraz aresztowaniem Aleksieja Nawalnego nie pomaga Rosji w poprawieniu swojego wizerunku na arenie międzynarodowej.

– Sam fakt aresztowania pokazuje, że w Rosji niewiele się zmieniło w sposobie rozwiązywania sporów politycznych – ocenił historyk.

W związku z próbą otrucia Aleksieja Nawalnego pojawiły się głosy, że dla swojego bezpieczeństwa nie powinien on wracać do Rosji.

– Dla Kremla powrót opozycjonisty do kraju jest o wiele gorszą opcją, ponieważ wywołuje on pewne reperkusje wśród społeczeństwa rosyjskiego – wyjaśnił ekspert.

Cała rozmowa z prof. Mieczysławem Rybą z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

 

 

radiomaryja.pl

drukuj