fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Rosjanie będą zabiegać o poparcie swojej antypolskiej narracji wśród środowisk żydowskich

Na pewno atak na Polskę jest przez Moskwę zaplanowany nie punktowo, ale w różnym czasie, a Rosjanie będą chcieli uzyskać wsparcie środowisk żydowskich i u niektórych na pewno uda się to wsparcie uzyskać – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja politolog i historyk prof. Mieczysław Ryba.

Rosja kontynuuje politykę zakłamywania historii II wojny światowej. Przewodniczący rosyjskiej Dumy Wiaczesław Wołodin stwierdził, że w zakładaniu obozów na terytorium Polski pomagał ówczesny antysemityzm, który miał rzekomo występować u Polaków.

– Rosjanie są poddenerwowani swoją sytuacją. Tam sytuacja gospodarcza nie jest najlepsza. Wiemy, że zmienił się rząd, ma się zmienić konstytucja. Amerykanie podjęli działania w związku z budową Nord Stream II, przeszkodą jest tu także Polska, która chce alternatywnie łączyć gazowo Norwegię z południem Europy. W tej sytuacji Putin starał się znaleźć jakieś punkty, które będą tożsame z propagandą w Izraelu. To niebywały absurd i fałsz. Podjął on tę retorykę i zastanawia się, jak rozbić i osaczyć Polskę. Metoda jest jedna – oskarżyć o Holocaust. To modne hasło biorąc pod uwagę Izrael, a częściowo także USA. Putinowi wydawało się też, że wbije klin między Polskę a Europę Zachodnią – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Zdaniem politologa działanie Rosji ma na celu dyskredytację Polski po to, by ta była osamotniona na arenie międzynarodowej.

– Być może chodzi o działania mające prowadzić do tego, by Polska została osamotniona, kiedy przyjdzie już właściwy rosyjski atak. Najpierw następuje więc próba zdyskredytowania Polski. A skoro Polska to kraj antysemitów, morderców i przestępców, to jeśli zostanie zaatakowana, Rosja będzie miała spokój – podkreślił politolog.

Jak dodał, Rosjanie już nie po raz pierwszy stosują taką narrację wobec Polski.

– Rosjanie przećwiczyli to już w 1946 roku. Istnieje bardzo dużo hipotez historyków, którzy zajmują się tym tematem, że kiedy zbliżaliśmy się do wyborów 1947 roku został zaaranżowany pogrom kielecki. Udział służb sowieckich jest bardzo niejawny, ale też bardzo prawdopodobny. Wypracowano wówczas przekaz, że skoro Polska dobija Żydów zaraz po Holocauście, to nie zasługuje na to, żeby mieć suwerenny rząd, a więc zachód niech przemilczy, jeśli wybory są sfałszowane – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Politolog przekonywał, że Rosjanie będą zabiegać o poparcie niektórych środowisk żydowskich, by te wzmacniały narzucaną przez Rosję narrację.

– Zobaczymy, co będzie się działo dalej. Bardzo dobrze, że prezydent Andrzej Duda nie udaje się do Izraela. Dobrze, że dyplomacja polska próbuje zdusić taką rosyjską narrację w zarodku. Na pewno ten atak na Polskę jest przez Moskwę zaplanowany nie punktowo, ale w różnym czasie, a Rosjanie będą chcieli uzyskać wsparcie środowisk żydowskich i u niektórych na pewno uda się to wsparcie uzyskać – zaznaczył.

Całą rozmowę z prof. Mieczysłatwem Rybą można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj