fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Działania J. Bidena mogą wzmacniać wizerunkowo D. Trumpa

Działania Joe Bidena i jego otoczenia zamiast osłabiać wizerunkowo Donalda Trumpa, mogą go bardzo wzmocnić. On będzie przykładem prześladowań. Pamiętajmy, że wszystkie działania mogą potęgować opór społeczny, a Trump stał się symbolem kogoś, komu zamknięto usta w mediach społecznościowych. Mamy więc do czynienia z cenzurą, czego Amerykanie nie lubią – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.

Izba Reprezentantów Kongresu USA, która 13 stycznia przegłosowała artykuł impeachmentu wobec ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, stawiając go w stan oskarżenia, przekazała w poniedziałek formalnie akt impeachmentu do Senatu.

– Chodzi o to, żeby zatrzeć Donalda Trumpa i ślady po nim. Pierwsze rozporządzenia prezydenta Joe Bidena szły w tym kierunku, aby radykalnie zmienić politykę Trumpa w wielu kluczowych kwestiach. Natomiast impeachment jest śmieszny, bo on już nie urzęduje, a ma się go ściągnąć z urzędu. Chodzi o to, żeby nie mógł ponownie kandydować. To może wywołać reakcję odwrotną – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Donald Trump na pewno zaangażuje się w politykę, co nie znaczy, że będzie kandydował na prezydenta USA – zauważył politolog.

– Ma swoje lata, więc nie należy oczekiwać planów obliczonych na kilkanaście lat, ale on mobilizuje pewną siłę wewnątrz Partii Republikańskiej i będzie chciał wygrać tam swoje aktywa. Działania Joe Bidena i jego otoczenia zamiast osłabiać wizerunkowo Donalda Trumpa, mogą go bardzo wzmocnić. On będzie przykładem prześladowań. Pamiętajmy, że wszystkie działania mogą potęgować opór społeczny, a Trump stał się symbolem kogoś, komu zamknięto usta w mediach społecznościowych. Mamy więc do czynienia z cenzurą, której Amerykanie nie lubią – podkreślił wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Grono popierających Donalda Trumpa może się poszerzyć. Może się także zwiększyć liczba przeciwników Demokratów i samego Joe Bidena – kontynuował.

– Jak na razie sprawdzają się zapowiedzi, że będziemy mieć do czynienia z neomarksistowskim nowym otwarciem w Stanach Zjednoczonych. Jest to sytuacja korzysta dla lewaków, z czego są zadowoleni, ale biorąc pod uwagę wielu zwykłych Amerykanów, to jest to dla nich przerażające – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj