fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. M. Piotrowski: Niedawno Sąd Najwyższy we Włoszech zatwierdził eutanazję, określając warunki, w jakich lekarz może uśmiercić chorego pacjenta

Niedawno Sąd Najwyższy we Włoszech zatwierdził eutanazję, określając warunki, w jakich lekarz może uśmiercić chorego pacjenta, oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę. Dotychczas we Włoszech eutanazja była całkowicie zabroniona i traktowana jako umyślne zabójstwo – wskazał prof. Mirosław Piotrowski w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Od niemalże 10 lat funkcjonuje w Unii Europejskiej Karta Praw Podstawowych, która rzekomo optuje za ochroną życia.

– Blisko 10 lat temu weszła w życie Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Przyjęła ją zdecydowana większość krajów członkowskich uznając, że ma ona moc prawną taką samą jak traktaty. Zastrzeżenia, czyli wątpliwości, miały 3 kraje w tym Polska, które zgłosiły tzw. opt-out ograniczając jej stosowanie. Przypomnę, że w naszym kraju zawarte w niej zapisy krytykowały środowiska katolików świeckich, zaangażowanych w obronę rodziny i życia, a także episkopat – rozpoczął prof. Mirosław Piotrowski.

Ich zachowanie mogło być z pozoru postrzegane jako pozbawione sensu – kontynuował polityk.

– W artykule 2 ustęp 1 Karty Praw Podstawowych zapisano bowiem „Każdy ma prawo do życia”. Któż by się pod tym nie podpisał? Skąd więc protesty? Trzeba koniecznie dodać, że przed uchwaleniem tekstu odbyła się batalia, aby do cytowanego twierdzenia dodać „od chwili poczęcia do naturalnej śmierci”. Kategoryczna odmowa utwierdzała w przekonaniu, że tzw. aborcja i eutanazja mają być z definicji tej wyłączone, ergo dozwolone – wskazał wykładowca akademicki.

Praktyka jurydyczna wielu krajów Unii Europejskiej niestety do dziś to potwierdza – podkreślił.

– Niedawno Sąd Najwyższy we Włoszech zatwierdził eutanazję, określając warunki, w jakich lekarz może uśmiercić chorego pacjenta, oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę. Dotychczas we Włoszech eutanazja była całkowicie zabroniona i traktowana jako umyślne zabójstwo. Gdy chory godził się na eutanazję, to pomagający podpadał pod paragraf tzw. zabójstwa za zgodą ofiary, za co przewidziana była kara od 6 do 15 la więzienia. Obecnie tzw. aktywna eutanazja staje się legalna. Na łamach jednego z katolickich tygodników zauważono, że cała wina nie może spadać na włoski Sąd Najwyższy, lecz także, a może nawet przede wszystkim, na tamtejszy parlament, który przez blisko rok nie przygotował regulacji zakazujących takich praktyk – mówił prof. Mirosław Piotrowski.

radiomaryja.pl

drukuj