fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Prof. K. Bielecki: Przed depresją chronią solidne fundamenty oraz akceptacja rodziny i otoczenia. Zainteresuj się losem drugiego człowieka

Przed depresją chronią solidne fundamenty, jak wiara, poszanowanie wartości, przyjaciele, świadomość sensu swojego życia, sensu swojej pracy. Ilu ludzi nie widzi sensu w tym, co robi? Należy spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie, po co żyję, jaki to ma sens? – wskazał w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam prof. n. med. Krzysztof Bielecki.

Prof. Krzysztof Bielecki poruszył temat depresji, zauważając, że „szybkość, gwałtowne przemiany cywilizacyjne, ogromna liczba informacji przekraczają odporność wielu ludzi”.

– Jest pęd do kariery, pęd samochodów na ulicach, bez przerwy trwa ruch, mobbing, stres, presja wyniku, osiągnięcia kariery. Część ludzi gubi się, nie wytrzymuje tego. Przed depresją chronią solidne fundamenty, jak wiara, poszanowanie wartości, przyjaciele, świadomość sensu swojego życia, sensu swojej pracy. Ilu ludzi nie widzi sensu w tym, co robi? Należy spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie, po co żyję, jaki to ma sens? – wskazał autor felietonu.

Lekarz zaznaczył, że „przed depresją chroni nas akceptacja rodziny i otoczenia. Samotność, izolacja, nieporozumienie, niedocenianie wszystkiego dookoła stwarza ryzyko depresji”.

– Zainteresuj się losem drugiego człowieka. Nie zawsze jest sukces. Porażki wzmacniają człowieka. (…) Lew Tołstoj powiedział: „Błędy są drogą do prawdy”. Przed depresją chroni nas wewnętrzny luz: niczego nie musimy. Unikajmy porównań, bo jak zaczniemy porównywać, że ktoś ma lepszy samochód, więcej zarabia, ładniej wygląda, to wpadniemy w depresje – powiedział.

Prof. n. med. Krzysztof Bielecki podkreślił, że „należy się cieszyć z tego, co mamy. Nie trzeba udawać kogoś wyjątkowego. Chociaż sytuacja jest trudna, to zawsze jest wyjście”.

– Ks. Jan Twardowski zawsze mówił: „Jeśli Bóg zamyka drzwi, to otwiera okna”. Innym jego znanym powiedzeniem są słowa: „W życiu najlepiej, kiedy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest nam tylko dobrze – to niedobrze”. Skoncentrujmy się na małych rzeczach, skupmy się na wspomnieniach i planach. Co robić, kiedy jest smutno? Usiąść w kącie i wypłakać się nad swoim losem, wziąć gorącą kąpiel i położyć się spać. Można pójść na zakupy, żeby się ucieszyć z nowej rzeczy. I najważniejsza rzecz – postaraj się pomóc drugiemu człowiekowi. Usłyszysz wtedy piękne „dziękuję” – wskazał autor felietonu.

radiomaryja.pl

drukuj