fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Prof. J. Kawecki: Zerwanie umowy kanadyjskiej rozgłośni z Radiem Maryja to badanie reakcji nadawcy

Zerwanie współpracy kanadyjskiego nadawcy z Radiem Maryja pod pretekstem antysemityzmu to początkowe badanie, jak zareaguje nadawca, czy przyjmie tę informację i tym samym zaakceptuje ten zarzut – powiedział prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pojawiły się ataki na działalność Radia Maryja w Kanadzie, gdzie wypowiedziano umowę na nadawanie za pośrednictwem jednej z lokalnych stacji. Jako powód podano antysemityzm.

– Ze zdziwieniem przyjąłem tę informację. To sytuacja niewyobrażalna, żeby wynajmujący czas na podstawie umowy spisanej z nadawcą, podejmował sam decyzję o tym, czy jakaś skarga jest słuszna i należy nadawcę wykreślić z wynajętego czasu. (…) Jest to początkowe badanie, jak zareaguje nadawca, czy przyjmie tę informację i tym samym zaakceptuje ten zarzut – zauważył prof. Janusz Kawecki.

Jak zaznaczył członek KRRiT, Rodzina Radia Maryja jest „inicjatorem pierwszej w Polsce kaplicy, gdzie wspomina się Polaków, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów”.

– Otwarcie kaplicy, obecność przedstawiciela ambasady Izraela pokazywało wyraźnie, że nie ma mowy o antysemityzmie. Sięgnąłem do wywiadu z Jonnym Danielsem, prezesem Fundacji From The Depths, którego tytuł brzmi: „W Ojcu Rydzyku nie ma antysemityzmu”. (…) Widać, jaka miałkość jest tych zarzutów. Ci, którzy włączali się w nagonkę na Ojca Dyrektora i Radio Maryja, po pełniejszym spojrzeniu na sprawę, mogli zweryfikować – jeśli byli odpowiedzialni – te poglądy – wskazał gość Radia Maryja.

Prof. Janusz Kawecki powiedział, że w Polsce „musi się wykazać konkretne działania, które nie są od razu oceniane przez regulatora. Informacja jest przekazywana do nadawcy, który poznaje sprawę i się do niej ustosunkowuje”.

 Nawet jeśli będzie (negatywna – red.) decyzja regulatora, to jest jeszcze możliwość wystąpienia do sądu. A w Kanadzie? Operator zrywając umowę mówi tylko, że Radio Maryja ma porozmawiać z tym, kogo ten operator powołał jako eksperta. To jest nielogiczne działanie, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni. Dziwimy się, że coś takiego mogło wystąpić. Znamy wszystkie argumenty, które zostały już zbite – podkreślił członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Cała rozmowa z prof. Januszem Kaweckim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj