fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Na naszych oczach realizuje się zasada: „Nie ma wolności dla wrogów wolności”. Wrogiem jest każdy, kto nie chce się podporządkować kierowniczej roli zideologizowanej wizji świata

Obecnie słowo „wolność” jest rozumiane bardzo specyficznie – jako zachowania i poglądy pozostające w pełnej zgodności z dominującą aktualnie ideologią. Z kolei wrogiem jest każdy, kto nie chce się podporządkować kierowniczej roli zideologizowanej wizji świata. Na naszych oczach realizuje się znana od czasów rewolucji francuskiej zasada: „Nie ma wolności dla wrogów wolności” – zaznaczył prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, podczas felietonu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.  

Prof. Grzegorz Kucharczyk przypomniał o „chrystianofobicznych demonstracjach” (tzw. strajk kobiet), które jesienią ub.r. przechodziły przez polskie miasta. Wówczas za pomocą mediów społecznościowych ich uczestnicy nawoływali do przemocy, fizycznych ataków na osoby duchowne oraz do podpalania kościołów.

– Żaden z tych podżegaczy do przemocy nie został ukarany przez właścicieli Twittera czy Facebook’a zablokowaniem ich kont. Warto o tym pamiętać, zwarzywszy na fakt, że te same serwisy społecznościowe tak chętnie występują w roli cenzorów nie tylko urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale również – a właściwie przede wszystkim – angażowały się w blokowanie upowszechniania treści chrześcijańskich, a określane przez nich jako np. „homofobiczne”. W tym ostatnim przypadku chodzi zazwyczaj o to, co o zachowaniach homoseksualnych mówi Pismo Święte i czego w tej kwestii naucza Kościół – mówił.

Historyk zwrócił uwagę, iż na naszych oczach realizuje się znana od czasów rewolucji francuskiej zasada głosząca: „Nie ma wolności dla wrogów wolności”.

– Przy czym, słowo „wolność” jest rozumiane bardzo specyficznie – jako zachowania i poglądy pozostające w pełnej zgodności z dominującą aktualnie ideologią. Z kolei wrogiem jest każdy, kto nie chce się podporządkować kierowniczej roli zideologizowanej wizji świata. 30 lat temu św. Jan Paweł II w encyklice „Centesimus annus” przestrzegał, że demokracja bez wartości, wcześniej czy później, przeradza się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Po upływie trzech dekad widać wyraźnie, jak bardzo profetyczne były te słowa – ocenił profesor.

Grzegorz Kucharczyk podkreślił, że również słowo „demokracja” jest terminem, któremu nadaje się nową definicję.

– Teraz ludziom, którzy tak dużo w sferze publicznej mówią o wolności i równości, nie chodzi już o demokrację jako rządy ludu, bo przecież wyborcy mogą wybrać „niewłaściwie”. Teraz demokracja ma oznaczać rządy demokratów. A kto jest demokratą? O tym zadecydują ci, którzy uważają, że wiedzą lepiej – powiedział historyk.

Cały felieton prof. Grzegorza Kucharczyka dostępny jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj