fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Min. P. Czarnek o strajkach w czasie pandemii: Będą wyciągane konsekwencje z działań niezgodnych z obowiązującym prawem

Mamy pełną listę zachowań, które nie tylko są skrajną nieodpowiedzialnością, ale które mogą być w niektórych sytuacjach zakwalifikowane jako działania niezgodne z obowiązującym prawem. Wszelkie konsekwencje, które są z tym związane, i które są prawem, a nie obowiązkiem organów władzy publicznej, będą wyciągane – powiedział w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek.

Prof. Przemysław Czarnek odnosząc się do protestów, do jakich dochodzi w ostatnich dniach, powiedział, że „w demokracji możemy się różnić. Mogą być ludzie, którzy nie wyznają naszych wartości, będących podstawą działania państwa polskiego od wieków”.

– W demokracji można różnić się na argumenty, a nie bluzgi, obelgi i obsceniczne zachowania, a nade wszystko na zachowania, które zagrażają bezpieczeństwu wewnętrznemu wszystkich Polaków. To, co się dzieje, jest śmiertelnym zagrożeniem nie tylko dla samych uczestników protestów, ale dla całej Polski. W obecnej sytuacji, kiedy mamy ogromną liczbę zakażeń koronawirusem, tego rodzaju tłumne manifestacje prowadzą do tego, że w ciągu kilku, kilkunastu następnych dni liczba osób zakażonych będzie jeszcze większa. To ogromne zagrożenie dla nas wszystkich. Jeśli to jest udziałem także profesorów czy nauczycieli, którzy uczestniczą w takich manifestacjach albo zachęcają do uczestnictwa, to jest to rzecz skandaliczna i musi spotkać się z ostrą reakcją – zaznaczył polityk.

Gość Radia Maryja poinformował, że ministerstwo „monitoruje pewne działania, sprawdza je na bieżąco”.

– Mamy pełną listę zachowań, które nie tylko są skrajną nieodpowiedzialnością, ale które mogą być w niektórych sytuacjach zakwalifikowane jako działania niezgodne z obowiązującym prawem. Wszelkie konsekwencje, które są z tym związane, i które są prawem, a nie obowiązkiem organów władzy publicznej, będą wyciągane – wskazał minister edukacji i nauki.

Na pytanie o to, czy nie byłoby bezpieczniej sprowadzić uczniów do szkoły i studentów na uczelnie, prof. Przemysław Czarnek odpowiedział, że „niektóre obserwowane przez nas sytuacje rzeczywiście mogą rodzić takie wnioski”.

– Natomiast podejmujemy decyzje o nauczaniu zdalnym czy powrocie do nauczania stacjonarnego w oparciu o bezpieczeństwo z punktu widzenia zdrowia i życia nie tylko uczniów i studentów, nauczycieli i pracowników oświaty, ale również ich rodzin i całego społeczeństwa. W sytuacji szczytu pandemii koronawirusa, ogromnych zmagań służby zdrowia i wielkich kłopotów zdrowotnych wielu ludzi w Polsce (…) wszelkie nieodpowiedzialne zachowania będą musiały być piętnowane – zaznaczył polityk.

Cała rozmowa z ministrem Przemysławem Czarnkiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj