fot. PAP/Leszek Szymański

[TYLKO U NAS] Min. K. Tchórzewski: W Polsce – nad czym ubolewam – przyjęła się „moda” oskarżania i ściągania na własne państwo śledztwa

W innych państwach aż tak nie jest, żeby poszczególni obywatele – nawet na poziomie parlamentarnym – od razu oskarżali i ściągali na własne państwo śledztwo. U nas taka „moda” się pojawiła. Ubolewam, że jest to tolerowane, ale tak jest. W związku z tym ws. ustawy o zamrożeniu cen energii będziemy w kontakcie z Komisją Europejską, by wszystko wyjaśnić – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Krzysztof Tchórzewski. Minister energii odniósł się do zarzutów dot. ustawy, jakoby ta naruszała przepisy Unii Europejskiej.

1 stycznia weszła w życie ustawa, która obniżenie akcyzy na energię elektryczną z 20 do 5 zł/MWh, obniżenie opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej o 95 proc. i ustalenie poziomu cen i stawek opłat za przesył i dystrybucję energii na poziomie nie wyższym niż poziom z końca 2018 r. oraz cen energii na poziomie nie wyższym niż poziom z dnia 30 czerwca 2018 r.

– W tej chwili można już podejmować działania związane z przygotowywaniem wniosków o renegocjacje umów – mam tu na myśli przedsiębiorstwa i samorządy, gdzie w grę wchodzi głębsza renegocjacja umowy, ponieważ często trzeba będzie zwracać się do funduszu, ażeby uzyskać zwrot środków związanych ze stratą poniesioną przez przedsiębiorstwo z tytułu dostosowania się do ustawy – powiedział Krzysztof Tchórzewski.

Szef resortu odniósł się również do zarzutów, jakie były kierowane w trakcie procedowania tejże ustawy zarówno w Sejmie, jak i różnych wypowiedziach medialnych, jakoby narusza ona przepisy Unii Europejskiej, iż stanowi pomoc publiczną i winna być notyfikowana.

– Rzecz polega na tym, że te wszystkie wystąpienia były na wyrost. One stanowiły podważenie walorów tej ustawy i świadczyły o niekoniecznie dobrych intencjach osób, które podnosiły ten temat, ponieważ w grę wchodziło to, że było to w intencji zachowania poziomu życia Polaków i konkurencyjności naszych przedsiębiorstw. Jeżeli popatrzy się do przepisów związanych z pomocą publiczną, to zamrożenie cen nie stanowi pomocy publicznej, ponieważ nie spełnia jednej z przesłanek, która definiuje pomoc publiczna – nie jest selektywne. To stanowi tzw. środek o charakterze ogólnym. Pomocą publiczną są instrumenty, które przynoszą korzyść wybranym kategoriom podmiotów, osób czy przedsiębiorstw. Tu natomiast wszystkich traktujemy jednakowo – zwrócił uwagę minister energii.

Biorąc pod uwagę poziom dyskusji i oskarżenia, które się w Polsce pojawiają, to Komisja Europejska się temu przyjrzy. Tak to wygląda, nad czym ubolewam – dodał.

– W innych państwach aż tak nie jest, żeby poszczególni obywatele – nawet na poziomie parlamentarnym – od razu oskarżali i ściągali na własne państwo śledztwo. U nas taka „moda” się pojawiła. Ubolewam, że jest to tolerowane, ale tak jest. W związku z tym będziemy w tym temacie w kontakcie z Komisją Europejską, by wszystko wyjaśnić. Jako minister energii mogę powiedzieć, że nie mam w tym temacie żadnych obaw. Zamrożenie tych cen dotyczy wszystkich w takim samym stopniu – nie zależnie od typu działalności, od lokalizacji i skali. Nie ma podmiotu wyłączonego z tego wsparcia czy uznaniowości stosowania lub niestosowania podwyżek cen. Wszystko jest jednoznacznie zdefiniowane – zapewnił Krzysztof Tchórzewski.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem ministra Tchórzewskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj