[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Edukacja seksualna według zachodniego modelu to przygotowywanie klientów koncernom antykoncepcyjnym, farmaceutycznym i aborcyjnym

Wprowadzanie do szkół edukacji seksualnej według zachodniego modelu to bardzo szeroki atak na rodzinę, atak na niewinność, na wrażliwość dzieci. Mówiąc wprost i brutalnie: jest to przygotowywanie klientów koncernom antykoncepcyjnym, farmaceutycznym i aborcyjnym – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog, w rozmowie z portalem Radia Maryja.   

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk wskazała, iż seksedukacja dzieci prowadzona w krajach Europy Zachodniej – według modelu B lub C – to taka forma mówienia o seksualności, która obniża wiek inicjacji seksualnej.

– Mamy na to dowody. W krajach zachodnich, krajach skandynawskich, w których taką edukację seksualną prowadzi się w szkołach, wiek inicjacji seksualnej jest wyraźnie niższy niż w Polsce. To są fakty, z którymi trudno polemizować. Edukatorzy seksualni chcieliby, aby tego typu edukacja seksualna była także w Polsce. Takie działania są niezgodne chociażby z art. 48 Konstytucji RP, który przyznaje rodzicom prawo do tego, aby wychowywali swoje dzieci zgodnie z własnymi       przekonaniami. Jest to też niezgodne z programem, jaki Ministerstwo Edukacji Narodowej zaakceptowało. W Polsce obowiązuje program wychowania do życia w rodzinie, w którym młodzieży pokazuje się wartość wstrzemięźliwości seksualnej przed zawarciem sakramentu małżeństwa. Jest to zupełnie inny model wychowywania młodych ludzi, gdy chodzi o seksualność, niż model zachodni – mówiła prawnik.

Rozmówca Radia Maryja zwróciła uwagę, że lewica niejednokrotnie zakłamuje fakty związane ze skutkami przeprowadzania edukacji seksualnej wśród dzieci.

– Podobnie kłamstwem jest, jakoby edukacja seksualna w zachodnim modelu zmniejszała liczbę aborcji. Liczba aborcji w krajach, w których edukację seksualną prowadzi się właśnie według takich modeli – jest wyższa niż w naszym państwie. To kolejny fakt, który lewica chciałaby przemilczeć (…). Jest to bardzo szeroki atak na rodzinę, atak na niewinność, na wrażliwość dzieci. Mówiąc wprost i brutalnie: to jest przygotowywanie klientów koncernom antykoncepcyjnym, farmaceutycznym i aborcyjnym – podkreśliła psycholog.

Monika Bilska/RIRM

drukuj