fot. wikipedia.org

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz o Prymasie Tysiąclecia: Był autentycznym mężem stanu i prawdziwym interrexem

Doskonale potrafił łączyć roztropność w podejmowaniu stosownego dystansu do nowinek z kategorycznym i bezkompromisowym „Non Possumus”, gdy tego wymagały pryncypia wiary, moralności katolickiej. Był autentycznym mężem stanu i prawdziwym interrexem – powiedział ksiądz profesor Paweł Bortkiewicz w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Ksiądz profesor Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę na niezwykłe cechy Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego.

– Był niewątpliwie wielkim społecznikiem świetnie zorientowanym w wydarzeniach współczesnych, społecznych, kulturowych. Doskonale potrafił łączyć roztropność w podejmowaniu stosownego dystansu do nowinek z kategorycznym i bezkompromisowym „Non Possumus”, gdy tego wymagały pryncypia wiary, moralności katolickiej. Był autentycznym mężem stanu i prawdziwym interrexem – rozpoczął kapłan.

Pośród myśli teologicznej Prymasa Tysiąclecia zwraca uwagę przede wszystkim Mariologia połączona z refleksją nad sensem pobożności maryjnej – wskazał felietonista.

– Prymas kontemplował Maryję wielokrotnie, ale odkrywał Ją najczęściej w przestrzeni Kany Galilejskiej wraz z wydarzeniami jasnogórskimi jako tą zadomowioną wśród bliskich, pojawiającą się wśród swoich, by wskazywać na Syna: „Uczyńcie wszystko co Wam powie Syn”. Prymas z tych biblijnych scen wyciągał przesłanie, że Maryja jest zawsze obecna w swoim narodzie i tu otwierał się temat właściwego rozumienia wspólnoty narodowej – powiedział ksiądz profesor.

Maryjność to zasadniczy rys duchowości prymasa Wyszyńskiego – kontynuował gość TV Trwam.

– „Wszystko postawiłem na Maryję”. Te słowa prymasa można potraktować w pewnym sensie jako jego testament, a jednocześnie jako motto przewodnie jego życia. Maryja była przez niego odsłaniana jako uczestniczka wydarzenia wspólnoto-twórczego w Kanie Galilejskiej, ale była też odsłaniana jako ta, która spieszy w góry z konkretną, kobiecą pomocą swojej krewnej Elżbiecie, i także jako ta, która w wyśpiewanym tam „Magnificat” kreśliła wielki program życia społecznego – podsumował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

radiomaryja.pl

drukuj