[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Ekologizm oznacza tkwienie w bagnie. Lepiej spojrzeć na nieprzemijające sylwetki ludzi mądrych

Ekologizm formuje postawy dzieci, które mają kształtować sumienia dorosłych. Chciałoby się zatrzymać chwilę w klimacie swoistej ekologii głębokiej, ale oznacza to tkwienie w bagnie. Może więc lepiej wyjść z bagna absurdu i spojrzeć na nieprzemijające sylwetki ludzi mądrych, pięknych, w których osobę i myśli warto się wsłuchać – powiedział na antenie TV Trwam w felietonie „Myśląc Ojczyzna” ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Wykładowca akademicki zwrócił uwagę na postaci Jana Pawła II oraz ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu poruszył kwestię ideologii ekologizmu, w której „formuje się postawy dzieci, które mają kształtować sumienia dorosłych”.

– Chciałoby się zatrzymać na chwilę w klimacie swoistej ekologii głębokiej, ale oznacza to tkwienie w bagnie. Może więc lepiej wyjść z bagna absurdu i spojrzeć na nieprzemijające sylwetki ludzi mądrych, pięknych, w których osobę i myśli warto się wsłuchać – wskazał duchowny.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę na postaci Jana Pawła II oraz ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

– Prymas Wyszyński był człowiekiem niezwykle wrażliwym na przyrodę. Kiedy czytamy jego więzienne zapiski, odkrywamy wielką, autentyczną miłość przyrody, środowiska. Ale przede wszystkim był wielkim miłośnikiem człowieka i był autentycznie zakochany w Bogu. Wszystko miał ułożone w stosownej hierarchii, która jest znakiem mądrości, roztropności, a nie zaburzeniem myślenia – podkreślił etyk.

To człowiek, któremu bardzo wiele zawdzięczamy. Dziś z reguły sprowadzamy dziedzictwo kard. Stefana Wyszyńskiego do jego słynnego „Non possumus!” wypowiedzianego wobec władzy komunistycznej w Polsce – kontynuował.

– Warto może jednak, choćby bardzo krótko, wyodrębnić to, co zawdzięczamy jego osobie w sposób o wiele szerszy niż owo „Non possumus!”. Po pierwsze, wielkim dziełem prymasa Wyszyńskiego był sukces reformy soborowej w Polsce. To jemu zawdzięczamy ocalenie Kościoła w czasach zamętu posoborowego. Prymas przyczynił się do pokojowego upadku komunizmu. Był on wielkim twórcą mariologii osadzonej we wspólnocie narodowej. Wreszcie był gorącym rzecznikiem dobrej kultury materialnej. To dzięki jego uporowi zostało odbudowanych 55 kościołów zniszczonych podczas wojny, łącznie z Archikatedrą św. Jana w Warszawie – zauważył ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– To jemu w pewnym sensie zawdzięczamy św. Jana Pawła II. Warto zatem sięgać do tego dziedzictwa – dodał.

radiomaryja.pl

drukuj