fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. prof. Oko o „tęczowym piątku”: Takie akcje to promocja wszelkich osobliwości seksualnych

Akcje jak „tęczowy piątek” są promocją „wszelkich osobliwości seksualnych”. Tu nie chodzi tylko o homoseksualizm – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Dariusz Oko, filozof i publicysta, komentując zapowiadaną na piątek wizytę środowisk LGBT w polskich szkołach.

Środowiska LGBT przy wsparciu Związku Nauczycielstwa Polskiego organizują w szkołach tzw. „tęczowy piątek”. Zapowiadana na piątek akcja propagandowa ma objąć 211 placówek w Polsce. Na szkolnych korytarzach mają zawisnąć tęczowe plakaty. Głównym tematem lekcji będzie akceptacja oraz otwartość na uczniów i uczennice LGBT+. Przeciwko wydarzeniu protestują m.in. rodzice, pedagodzy i środowiska pro-life.

Ks. prof. Dariusz Oko na antenie Radia Maryja wskazywał, że gender – na którym opiera się akcja – jest „główną ideologią ateistyczną naszych czasów”.

To jest główne narzędzie ideologiczne ateistów, którzy są przeciwni chrześcijaństwu, wysokiej kulturze duchowej i robią wszystko, żeby to zniszczyć. Bo gender w istocie to neomarksizm, a nawet neobolszewizm w zachowaniach. Tak, jak marksiści chcieli podbić cały świat, twierdząc, że marksizm to jest najlepsza, najbardziej naukowa teoria – wiemy jak to się skończyło – podobnie dzisiaj genderyści, czyli neomarksiści, twierdzą, że mają najlepszą teorię na świecie, którą na siłę, wszelkimi środkami politycznymi, przymusem chcą zaprowadzić – komentował gość „Aktualności dnia”.

Jak dodał, genderyzm jest sprzeczny z chrześcijaństwem, z rozumem i nauką – szczególnie biologią.

– Jak biolodzy słyszą, że na Facebooku angielskim, niemieckim jest 60 „genderów”, 60 płci do wyboru, to to jest absurd. Z punktu widzenia naukowego to jest bełkot, arcybełkot. Ale podobnym bełkotem był marksizm – powiedział ks. prof. Dariusz Oko.

Ten bełkot jest na siłę narzucany dzieciom, a to jest sprzeczne z prawem; dyrektor i nauczyciele nie mają prawa tego robić – kontynuował. Rodzice powinni się zmobilizować i bronić dzieci. Są do tego odpowiednie narzędzia prawne i formularze – wskazał.

Narzucać genderyzm chrześcijanom to jest podobnie, jak narzucać islam żydom. To jest przestępstwo, to jest niedopuszczalne – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Ks. prof. Dariusz Oko zwrócił uwagę, że akcje takie jak „tęczowy piątek” są promocją „wszelkich osobliwości seksualnych”. Tu nie chodzi tylko o homoseksualizm – zaznaczył.

W ramach takich lekcji propagowana jest także poliamoria, czyli posiadanie wielu kochanków różnej płci (…), jak najbardziej może być propagowane kazirodztwo. Jeżeli zachowania seksualne zależą tylko od widzimisię, to też kazirodztwo jest jak najbardziej dopuszczalne (…). Trzeba wiedzieć, co się kryje pod tym płaszczykiem pięknych haseł o tolerancji. To, że są jacyś ludzie, którzy mają pewne skłonności, nie znaczy, że one są dobre i powinny być promowane – zauważył.

Zdaniem ks. prof. Oko, charakter tego typu lekcji, „tęczowych dni”, doskonale ukazują szczególnie Niemcy, którzy „są gorliwi i konsekwentni w tym co robią”. W kontekście genderyzmu Niemcy są prymusami – ocenił.

Jak to wygląda? (…) Profesor od wychowania seksualnego, największy autorytet w Niemczech, proponuje (…) dzieciom 15-letnim lekcje, na których każde dziecko (…) ma zaprojektować nowy dom publiczny, tak, żeby zaspokajał wszystkie skłonności seksualne poza zoofilią i pedofilią – bo to jest jeszcze zakazane w Niemczech, co z ubolewaniem stwierdza autorka podręcznika – wskazał publicysta.

Gender to droga do absurdu, która powoduje, że społeczeństwo umiera, a to z kolei prowadzi do inwazji muzułmańskiej i widzimy to na Zachodzie – także w Niemczech – powiedział gość Radia Maryja.

Całość „Aktualności dnia” z udziałem ks. prof. Dariusza Oko można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj