PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Ks. inf. S. Jeż o pożarze Katedry Notre Dame: Ludzie to ogromnie przeżywają

Ludzie to ogromnie przeżywają. Wywiady, które są przeprowadzane i ta modlitwa, która trwała wczoraj wieczorem, w nocy przed katedrą Notre Dame, szczególnie przy statule św. Michała Archanioła, to były momenty wzruszające. Myślę, że to będzie taki szok, który ich obudzi – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. inf. Stanisław Jeż, były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

W poniedziałek wybuchł pożar paryskiej katedry Notre Dame. Ostatecznie ogień udało się ugasić. Straż pożarna ustaliła, że ocalone zostały struktura budowli oraz fasada zachodnia. Francuskie władze już zapowiadają, że ruszy zbiórka środków, które pozwolą na odbudowę świątyni.

Ks. inf. Stanisław Jeż na antenie Radia Maryja przedstawił, w jakim stanie obecnie znajduje się katedra Notre Dame.

– Część katedry, np. organy, nie zostały dotknięte ogniem i są w dobrym stanie, tak jak przed pożarem. Na razie policja nikogo nie wpuszcza do katedry, nie chce, aby ktoś zbliżał się bliżej katedry, ponieważ policja śledcza będzie ustalać, czy to był nieszczęśliwy przypadek czy zamach. Dlatego też trudno powiedzieć, co się dzieje w samej katedrze – zaznaczył.

Kapłan zwrócił uwagę, że we Francji w ostatnich latach bardzo mocno rozwinęła się chrystianofobia.

– Szczególnie od czasów poprzedniego rządu, rządu Hollanda, to antychrześcijaństwo, ta chrystianofobia bardzo się rozwija. To nie jest przypadek, że miesiąc temu został też podpalony kościół, jeden z największych kościołów w Paryżu, kościół św. Sulpicjusza. Policja stwierdziła, że właśnie podpalenie tego kościoła to jest sprawa kryminalna, że on świadomie był podpalony. Niewiele mówiono na ten temat w ogóle we Francji. Zresztą jak jakaś synagoga czy jakiś meczet zostanie dotknięty albo zbezczeszczony, to wtedy wszystkie media o tym mówią. Natomiast jak jest dotknięty dewastacją kościół katolicki, to wtedy się nic o tym nie mówi – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Mimo zlaicyzowania Francji, mieszkańców tego kraju bardzo poruszyło to, co stało się z katedrą Notre Dame – podkreślił były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

– Ludzie to ogromnie przeżywają. Wywiady, które są przeprowadzane i ta modlitwa, która trwała wczoraj wieczorem, w nocy przed katedrą Notre Dame, szczególnie przy statule św. Michała Archanioła, to były momenty wzruszające. Myślę, że to będzie taki szok, który ich obudzi. Jakoś może za daleko poszli, że Europa i Francja jest „w płomieniach” i wraca do czasów rewolucji, która się zresztą nigdy nie zakończyła we Francji – powiedział ks. inf. Stanisław Jeż.

Władze Francji już zadeklarowały chęć odbudowy katedry, jednak – jak zauważył kapłan – jednocześnie państwo w ostatnich latach sukcesywnie zmniejszało wsparcie finansowe dla kościołów.

– Już dziś było zebranie ministrów wokół Macrona, gdzie twierdzono, że jak najszybciej trzeba będzie odbudowywać właśnie tę katedrę. Znaleźli się również chętni dobrodzieje – myślę, że nie tylko z Francji, ale również z innych krajów – którzy będą chcieli, aby na nowo katedra odnalazła swoją wspaniałość. Obecny rektor katedry stwierdzał, że państwo nie wywiązywało się z obowiązków, które ciążyły na nim, czyli troski o kościoły – zresztą nie tylko w Paryżu, ale i w całej Francji. Państwo, które przyjęło dobra kościelne, kościoły i jest ich właścicielem, prawie od 20 lat zmniejszało o połowę inwestycje, pieniądze, dotacje na kościoły – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z ks. inf. Stanisławem Jeżem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

  

drukuj