fot. twitter.com/wsksim

[TYLKO U NAS] Ks. abp J. R. Pawłowski: Troska Kościoła o prawa człowieka płyną z godności dziecka Bożego

„Zatroskanie o prawa człowieka płyną dla Kościoła nade wszystko z niezwykłości, z godności dziecka Bożego” – powiedział podczas XI Międzynarodowego Kongresu „Katolicy i osoba ludzka. Szanse i zagrożenia” w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu  ks. abp Jan Romeo Pawłowski, delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

W swoim wystąpieniu ks. abp Jan Romeo Pawłowski powiedział, że „osoba ludzka, czyli człowiek – mężczyzna i kobieta – od cudu poczęcia aż do naturalnej śmierci to jest osoba ludzka”.

– Tak często zwłaszcza w naszych czasach stara się wepchnąć człowieka niejako w masę innych ludzi, w tłum, zredukować do jakiejś wspólnoty, partii, grupy w imię jakichś ideologii, przekonań czy potrzeb. A człowiek jest jeden jedyny, niepowtarzalny, każdy z nas i według naszej wiary oraz nauki Kościoła ma on swoje najgłębsze odniesienie do Stwórcy, którego obraz i podobieństwo w sobie nosi. Niezwykłość człowieka, według naszej głębokiej wiary, mającej swe korzenie w objawieniu Bożym i w tradycji, płynie właśnie z tego, że jest on dzieckiem Boga. Zawoła św. Jan Apostoł: „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas ojciec. Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy”. Zatroskanie o prawa człowieka zatem płyną dla Kościoła nade wszystko z tej niezwykłości, z tej godności dziecka Bożego – wskazał duchowny.

Delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej zauważył, że „zwłaszcza w tych ostatnich dziesięcioleciach Kościół katolicki zostaje niejako spychany na margines, czy wręcz krytykowany, ignorowany”.

– Dlatego że upomina się głośno i na różnych forach o prawa człowieka. A pośród nich nade wszystko o prawo do życia. Paradoksalne jest to, że społeczeństwa, w których owa troska o prawa człowieka legła u podstaw ważnych deklaracji – wspomnę Francję, gdzie rewolucja w 1789 r. wydała właśnie „Deklarację praw człowieka i obywatela” czy też Stany Zjednoczone ze swoją „Deklaracją niepodległości” – paradoksalne jest to, że one dzisiaj głośno krzyczą o prawie do zabijania, że właśnie to prawo do życia zostaje tam niejako ograniczone czy wręcz pogwałcone – zaznaczył prelegent.

– Nade wszystko przez dopuszczenie aborcji czy eutanazji. Człowiek przyznał sobie samemu prawa do decydowaniu o prawie do życia. Dlatego Kościół nie może się nie upominać o to, bo jest pewnie jedną z nielicznych instytucji, które to jeszcze czynią – dodał.

Ks. abp Jan Romeo Pawłowski podkreślił również, że Kościół to nie tylko „papież, biskup i duchowni. Kościół, ale – jak wiemy – to my wszyscy, wspólnota wierzących”.

– Stąd bardzo dobrze jest, jeśli poprzez właściwą formację sumień nasi wierni z przekonaniem walczą o prawa człowieka, o prawa nienarodzonych i osób chorych, starych oraz niedołężnych. Jestem świadkiem w rozmaitych zakątkach naszego świata, w rozmaitych szerokościach geograficznych, że takich ludzi, którzy angażują się postronnie życia, po stronie obrony podstawowego prawa człowieka, jest bardzo wielu i czynią to z przekonaniem także w Polsce. Narażają się często na szykany, na drwinę czy nawet na więzienie za to, że domagają się praw człowieka dla tych, którzy najczęściej o takie prawa sami upominać się nie mogą. Chwała im za to, ponieważ zgodnie z sumieniem zabiegają o prawa człowieka i nie poddają się presjom, które są bardzo silne – powiedział arcybiskup.

RIRM

drukuj