fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] K. Przeszowski: Obecnie mamy do czynienia z totalitaryzmem światopoglądowym

Mamy do czynienia z cenzurą prewencyjną, totalitaryzmem światopoglądowym. Kto nie pasuje do skrajnie lewicowego światopoglądu, temu odmawia się prawa bycia członkiem społeczności akademickiej czy funkcjonowania w przestrzeni publicznej – powiedział w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wiceprezes zarządu Centrum Życia i Rodziny Kazimierz Przeszowski.

Prof. Ewa Budzyńska z Uniwersytetu Śląskiego padła ofiarą aktywistów LGBT za obronę rodziny i tradycji podczas swoich wykładów. Co więcej, uniwersytet wytoczył proces dyscyplinarny wobec socjolog. Centrum Życia i Rodziny wystosowało więc petycję z głosami poparcia dla profesor, którą podpisało ponad 33 tys. osób [więcej].

– Petycja została przekazana do władz Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, dlatego że jutro o godz. 11.00 zbiera się sąd dyscyplinarny uniwersytetu, który będzie orzekał o sprawie pani prof. Budzyńskiej. (…) Apelujemy, aby zakończyć ten przynoszący wstyd władzom uniwersytetu proces, aby zaprzestać szykanowania pani profesor. (…) Mamy nadzieję, że jutrzejsze posiedzenie zakończy się pełną rehabilitacją pani profesor – powiedział Kazimierz Przeszowski.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że „jest to pewne uwieńczenie etapu ideologicznego przejęcia uczelni w Polsce przez skrajnie lewicowe środowiska”.

– Dochodzi do radykalizacji poglądów, polaryzacji światopoglądowej. Wiele osób ulega skrajnym, radykalnym i niebezpiecznym poglądom, które odrzucają to, co stoi u podstaw polskiego ładu prawnego, w ogóle u podstaw chrześcijańskiej wizji społeczeństwa, czyli zasady wolności słowa, neutralności światopoglądowej państwa – nikogo się nie preferuje ani nie dyskryminuje z uwagi na jego poglądy. W tej chwili mamy do czynienia (…) z tolerancją represywną. Chodzi o to, że nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji. Przedstawicieli starego ładu, w którym jest miejsce dla Boga, rodziny, życia można bezkarnie atakować, eliminować z przestrzeni publicznej – wskazał wiceprezes zarządu Centrum Życia i Rodziny.

Kazimierz Przeszowski zaznaczył, że obecnie „nie mamy nawet do czynienia z negowaniem światopoglądu wartości chrześcijańskich jako obowiązujących. Mamy do czynienia z odmawianiem prawa obecności w przestrzeni publicznej wartości chrześcijańskich i chrześcijan jako jednej z opcji”.

– Od dawna nie chodzi o to, że nam nie wolno narzucać innym swojego światopoglądu. Nam nawet nie można go prezentować. (…) W oskarżeniu prof. Budzyńskiej twierdzi się, że prezentowanie rodziny jako wartości, prezentowanie trwałego związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny jako podstawowej komórki społecznej godzi w inne grupy, które mają inną koncepcję. To całkowicie absurdalne. Tamtym grupom wolno promować swoje koncepcje i mogą to robić bezkarnie, bez poszanowania świętości. (…) Mamy do czynienia z cenzurą prewencyjną, totalitaryzmem światopoglądowym. Kto do obowiązującego, skrajnie lewicowego światopoglądu nie pasuje, odmawia się mu prawa bycia członkiem społeczności akademickiej czy funkcjonowania w przestrzeni publicznej – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z Kazimierzem Przeszowskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj