fot. twitter.com/CBAgovPL

[TYLKO U NAS] J. Wrona: Zarzut kierowania przez Sławomira N. zorganizowaną grupą przestępczą jest bardzo poważny

To efekt działań i kontaktów, które miał Sławomir N. Zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą jest bardzo poważny – powiedział były funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Jacek Wrona w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, odnosząc się do zatrzymania b. ministra transportu Sławomira N.   

Zatrzymanie byłego ministra transportu w rządzie PO-PSL Sławomira N. może oznaczać, że mamy do czynienia z korupcją na szeroką skalę – zauważył Jacek Wrona.

Zatrzymanie b. polityka Platformy Obywatelskiej to efekt międzynarodowego śledztwa, które prowadzą wspólnie polska oraz ukraińska prokuratura. Sprawa dotyczy okresu, kiedy Sławomir N. kierował ukraińską Państwową Służbą Dróg Samochodowych – Ukrawtodor.

Były minister transportu jest podejrzany m.in. o korupcję oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Jak poinformowała polska prokuratura, Sławomir N. ma usłyszeć łącznie sześć zarzutów. [czytaj więcej]

Rozmówca Radia Maryja wskazał, że chodzi o działania związane z pracą pana Sławomira N. na terenie Ukrainy.

– Kierowanie instytucją zajmującą się budową infrastruktury drogowej i podejrzenie o korupcję. Pisała o tym prasa, a instytucje kontrolne wielokrotnie wskazywały, że było mnóstwo nieprawidłowości. To jest efekt działań, kontaktów, które miał Sławomir N., i całej sytuacji. Zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą jest bardzo poważny – powiedział Jacek Wrona.

W ocenie b. funkcjonariusza CBŚ zatrzymanie Sławomira N. może oznaczać, że sprawa jest istotna.

– Pamiętajmy, że mówimy o Ukrainie, gdzie korupcja jest powszechna i w dużej części akceptowalna przez społeczeństwo, bo tak to wygląda. Te nieprawidłowości musiały być nieprawdopodobne, że doszło do tego typu działań. Są już sformułowane zarzuty, ale jeszcze nie postawione. Sytuacja wydaje się bardzo poważna, a skala procederu olbrzymia – wskazał Jacek Wrona.

CBA zatrzymało także dwie inne osoby w tej sprawie. To b. dowódca JW „GROM” Dariusz Z. oraz gdański biznesmen Jacek P.

Sławomir N. ma dwa obywatelstwa – polskie i ukraińskie. Jednak działania są prowadzone na terenie Polski i tutaj te zarzuty będą postawione.

– Nie ma póki co kwestii ekstradycji. Trzeba pamiętać, że pan Sławomir N. jest jedną z najważniejszych postaci tzw. układu gdańskiego. Tu jest o wiele ciekawsza sytuacja. Myślę, że działania, które zostały zainicjowane na Ukrainie, rozszerzą się o pewne działania, które miały miejsce wcześniej na terenie Polski – zaznaczył były funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego.

W październiku 2016 r. ówczesny bliski współpracownik Donalda Tuska, Sławomir N.,  został szefem ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor. Funkcję tę sprawował do września 2019 roku.

radiomaryja.pl

drukuj