[TYLKO U NAS] J. Grzesik: Plan osiągnięcia redukcji emisji CO2 na poziomie co najmniej 65 proc. do 2030 r. uderza w polską gospodarkę
Jest plan, żeby do końca 2030 r. redukcja emisji dwutlenku węgla wynosiła co najmniej 65 procent. Osiągnięcie przez Polskę takiego celu w ciągu najbliższych 10 lat jest praktycznie niemożliwe. To są działania, które są wymierzone w całą gospodarkę – powiedział w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.
W Warszawie w piątek odbyła się manifestacja branży górniczo-hutniczej. Jarosław Grzesik powiedział, że „ten protest ma niewiele wspólnego z porozumieniem wstępnym, które zostało podpisane pomiędzy przedstawicielami rządu a przedstawicielami związków zawodowych działających w górnictwie węgla kamiennego i pozostałych central związkowych”.
– To, że porozumienie zostało podpisane i strony zobowiązały się do pewnych kwestii wcale nie oznacza, że wszystkie problemy zostały rozwiązane. Strony umówione są na zawarcie umowy społecznej 15 grudnia. Będzie ona dotyczyła – mam nadzieję – nie tylko Śląska, górnictwa węgla kamiennego, ale całej polskiej energetyki. (…) Niestety, chociażby na przykładzie zawartego porozumienia, rozmów i argumentów przedstawicieli polskiego rządu ewidentnie widać, że łamane są obietnice przedwyborcze – podkreślił gość Radia Maryja.
Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” przypomniał, że „podobno rząd ubiegał się skutecznie o to, żeby Polska nie musiała – jak niektóre kraje Unii Europejskiej – osiągać neutralności klimatycznej do roku 2050”.
– Nawet porozumienie paryskie, które niedawno zostało podpisane przez wszystkie kraje świata uczestniczące w konferencji, stanowi o tym, że neutralność klimatyczna powinna być osiągnięta do końca tego wieku. Dzisiaj natomiast widzimy przyspieszenie działań do osiągnięcia neutralności, zwiększenie celów redukcji emisji dwutlenku węgla. Ostatnio zostały zaproponowane rozwiązania, żeby do końca 2030 r. redukcja ta wynosiła co najmniej 65 procent. Osiągnięcie przez Polskę takiego celu w ciągu najbliższych 10 lat jest praktycznie niemożliwe. To są działania, które są wymierzone w polską energetykę, górnictwo i całą gospodarkę – powiedział.
Jarosław Grzesik podkreślił, że „zmusza się nas do tego, żebyśmy zlikwidowali polskie kopalnie, przestali wydobywać węgiel, pozamykali elektrownie, które produkują prąd w oparciu o węgiel kamienny i brunatny, a Niemcy właśnie odkrywają nowe złoża węgla brunatnego”.
– Żaden zielony aktywista nie protestował (w Niemczech – red.) przeciwko wycinaniu całego lasu po to, żeby odkrywać nowe złoża węgla brunatnego, nie protestuje przeciwko budowie elektrowni węglowej, natomiast u nas wieszali się na kominach, przykuwali się do drzew. Kiedyś mówiło się o Unii dwóch prędkości i to zostało wcielone w życie. Jednym wolno więcej, a drugim nie wolno nic. Niestety, z taką Unią mamy dzisiaj do czynienia – zauważył przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.
Cała rozmowa z Jarosławem Grzesikiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



