[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Uzależnienie Polski od importu ropy naftowej z kierunku rosyjskiego spadło

Dobrze, że polskie firmy szukają nowych źródeł i rozwijają się. Gdzieś ok. 2013 roku 90 proc. ropy naftowej sprowadzaliśmy do naszych rafinerii w Płocku i Gdańsku z kierunku rosyjskiego. (…) Obecnie już o 20 punktów proc. nasze uzależnienie w odniesieniu do importu ropy naftowej do Polski spadło – powiedział we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista dr Marian Szołucha z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Podczas rozmowy poruszono kwestię bezpieczeństwa energetycznego Polski. W tym kontekście dr Marian Szołucha wskazał, że „jest ono ważne, gdyż dotyczy fundamentów egzystencji naszego państwa”.

– Z energii korzystamy wszyscy. Na niej opiera się każda nowoczesna gospodarka, która przeszła proces uprzemysłowienia, a taką jest dzisiaj Polska. W obecnych warunkach, kiedy atmosfera geopolityki nieco gęstnieje, kiedy w Europie mamy do czynienia z wynikającymi z energetycznej polityki Unii Europejskiej rosnącymi kosztami produkcji energii, tym bardziej to, o czym rozmawiamy, jest istotne – zaznaczył.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii zaprezentowało program „Energia plus”. Jak wyjaśnił ekonomista „ma on wprowadzić na masową skalę odnawialne źródła energii w postaci małych instalacji”.

– Są to instalacje fotowoltaiczne, czyli czerpiące energię ze słońca, instalacje wodne. Krótko mówiąc, instalacje przyjazne środowisku, ale istniejące i funkcjonujące przy gospodarstwach domowych, małych oraz średnich firmach, a więc firmach polskich, oraz w jednostkach samorządu terytorialnego i podległych im instytucjach. Myślę, że jest to dobry kierunek – powiedział.

Gość Radia Maryja podkreślił, że „problem realny, to problem smogu, generowany w znacznej mierze przez prywatne domki jednorodzinne opalane drewnem, węglem albo – w skrajnych przypadkach – śmieciami”.

– Od strony inżynierii finansowej program „Energia plus” zakłada ulgi podatkowe różnego rodzaju. Choćby ośmioprocentowy vat i zwrotne formy pomocy. To także lepsza forma wsparcia od tego, co proponowała nam Unia Europejska. (…) Program ten został zaprojektowany tak, by – przykładowo – instalacja fotowoltaiczna przy domku jednorodzinnym, która ma żywotność ok. 25 lat, zwróciła się w ciągu ośmiu lat, a przez pozostałe 17 lat miała szansę sama na siebie zarabiać, by energia dla rodziny mieszkającej w takim budynku była wręcz za darmo – zauważył.

Dr Marian Szołucha zaznaczył również, że „duże inwestycje, także te wiatrowe, są potrzebne. PKN Orlen bada możliwość ich realizacji w Polsce na Bałtyku. Wiatraki na morzu to pomysł znacznie lepszych od tych na lądzie. Inne kierunki rozwoju naszej energetyki, o których warto wspomnieć, to jest dywersyfikacja źródeł dostaw ropy i gazu ziemnego”.

– Dobrze, że polskie firmy wiercą, szukają nowych źródeł, ale także ekspandują za granicę, rozwijają się. Proszę sobie wyobrazić, że gdzieś ok. 2013 roku 90 proc. ropy naftowej sprowadzaliśmy do naszych rafinerii w Płocku i Gdańsku z kierunku rosyjskiego, a dzisiaj sprowadzamy znacznie więcej z Arabii Saudyjskiej, sprowadzimy do końca stycznia 120 tys. ton ropy z Nigerii, rafinerie Orlenu w Czechach i na Litwie sprowadzą – bo już mają zakontraktowane – po 80 tys. ton ropy ze Stanów Zjednoczonych. To są bardzo dobre wiadomości, które skutkują tym, że już o 20 punktów proc. nasze uzależnienie w odniesieniu do importu ropy naftowej do Polski spadło. Im więcej mamy źródeł dostaw, tym lepiej, ponieważ jesteśmy bezpieczniejsi – wskazał ekonomista.

Cała rozmowa z dr. Marianem Szołuchą dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj