fot. facebook.com/PrawicaKawecki/

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: UE wciąż wywiera presję na polskie instytucje; wstrzymanie ratyfikacji KPO ma związek z wyrokiem TK

Cały czas mamy do czynienia z presją wywieraną przez Unię Europejską na polskie instytucje. Odwlekanie decyzji o ratyfikowaniu przez Komisję Europejską polskiego Krajowego Plany Odbudowy ma związek ze zbliżającym się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który ma orzec o relacjach między prawem unijnym a krajowym – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, politolog, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Przy polskiej granicy trwają wojskowe ćwiczenia Zapad-2021. Z kolei w niedzielę funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 8 cudzoziemców, którzy pomagali w nielegalnym przekroczeniu granicy. W miniony weekend udaremniono 509 prób nielegalnego przejścia na terytorium Polski.

– Pojawienie się migrantów na granicy polsko-białoruskiej to zaplanowana akcja reżimu Alaksandra Łukaszenki. Jej celem jest destabilizacja sytuacji w krajach bałtyckich. Czas nie jest przypadkowy. Zostało to skoordynowane z rosyjsko-białoruskimi manewrami, w których bierze udział ok. 200 tysięcy żołnierzy. Przypomnijmy, że w tym roku wojska mają zmierzyć się m.in. z obiektami o kryptonimie „Pomoria”, który oznacza Polskę. (…) Istnieje związek między próbą wywołania kryzysu migracyjnego z ćwiczeniami Zapad-2021 – wskazał dr Krzysztof Kawęcki.

W tym kontekście politolog podkreślił, że „decyzja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego to działanie prewencyjne, mające na celu zabezpieczenie granicy Polski”.

­- To także zapobieżenie ewentualnym prowokacjom w trakcie manewrów wojskowych, przy czym nie musiałyby one zostać wywołane bezpośrednio przez Rosję lub Białoruś, ale np. przez wewnętrznych harcowników politycznych Lewicy lub Koalicji Obywatelskiej, których działania wpisują się w zewnętrzne scenariusze – powiedział.

Do 1 sierpnia Komisja Europejska miała czas na ocenę polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Do tej pory nie jest on jednak zatwierdzony bądź odrzucony. Nie ma także podanych nowych terminów, w których otrzymalibyśmy odpowiedź.

– Komisja Europejska wymaga przestrzegania określonych terminów. Wszystkie państwa członkowskie wywiązały się z przekazania wymaganych KPO. Tymczasem sama instytucja stosuje inne standardy czasowe. Powinniśmy przejść do ofensywy. Trzeba zwrócić uwagę instytucjom Unii Europejskiej, żeby wypełniały swoje zobowiązania. Każda zwłoka jest cenna i ma określoną wartość, którą ponosimy – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki.

Tymczasem Komisja Europejska zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji ws. środków tymczasowych z dnia 14 lipca. Chodzi o zawieszenie działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Chodzi o to, by doprowadzić do radykalnej zmiany układu politycznego w Polsce. Powrót Donalda Tuska do polityki krajowej nastąpił właśnie w tym, a nie innym momencie. (…) On prowadzi pewną grę z instytucjami unijnymi. Natomiast cały czas mamy do czynienia z presją na polskie instytucje, nie tylko polityczne. Odwlekanie decyzji o ratyfikowaniu KPO ma związek ze zbliżającym się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który ma orzec o relacjach między prawem unijnym a krajowym – wskazał gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z dr. Krzysztofem Kawęckim dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj