Dr K. Kawęcki: W kontekście nicnierobienia przez rząd Donalda Tuska, a także braku propozycji legislacyjnych ze strony rządu, aktywność prezydenta Nawrockiego jest bardzo dostrzegalna
W kontekście nicnierobienia przez rząd Donalda Tuska, a także braku jakichś rozwiązań, propozycji legislacyjnych ze strony rządu, to właśnie aktywność prezydenta Nawrockiego jest bardzo dostrzegalna. (…) Jego aktywność rzeczywiście jest zadziwiająca, ale z drugiej strony powiedziałbym, że prezydent jest wierny własnym deklaracjom z czasów wyborów, kiedy mówił, że jego prezydentura będzie prezydenturą bardzo aktywną i będzie służyła Polsce i Polakom. To widać doskonale przede wszystkim w obszarze polityki zagranicznej – mówił dr Krzysztof Kawęcki, politolog, historyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W sondażu Opinia24 przeprowadzonym na zlecenie RMF FM zapytano Polaków, kto powinien ustąpić w sporze między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska np. w obszarze wetowania ustaw. Jak wskazał dr Krzysztof Kawęcki, prezydent Nawrocki nie tylko przecież zawetował ustawy rządowe, ale też skierował do Sejmu własne projekty – na przykład w sprawie pomocy obywatelom Ukrainy.
– W kontekście nicnierobienia przez rząd Donalda Tuska, także braku jakichś rozwiązań, propozycji legislacyjnych ze strony rządu, to właśnie aktywność prezydenta Nawrockiego jest bardzo dostrzegalna. (…) Jego aktywność rzeczywiście jest zadziwiająca, ale z drugiej strony powiedziałbym, że prezydent jest wierny własnym deklaracjom z czasów wyborów, kiedy mówił, że jego prezydentura będzie prezydenturą bardzo aktywną i będzie służyła Polsce i Polakom. To widać doskonale przede wszystkim w obszarze polityki zagranicznej – podkreślił dr Krzysztof Kawęcki.
Jednym z sukcesów Karola Nawrockiego w obszarze polityki międzynarodowej – jak wskazał – jest ostatnia wizyta w Białym Domu.
– Spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem to niewątpliwy sukces polskiego prezydenta. Przedstawiciele rządu Donalda Tuska formułowali jeszcze przed wizytą w Waszyngtonie, że ocena tej wizyty będzie zależała od tego, czy prezydent Nawrocki uzyska zapewnienie od prezydenta Donalda Trumpa o przedłużeniu obecności wojsk amerykańskich w naszym kraju. Zapewne sądzili, że, prezydent Trump nie odniesie się do tej kwestii i tym samym będzie można ogłosić, że oto prezydent Nawrocki okazał się nieskuteczny. Tymczasem prezydent Trump już na początku rozmowy złożył deklarację o pozostawieniu wojsk amerykańskich w Polsce, a nawet o możliwości zwiększenia ich ilości. Jeszcze ważne jest to, że wizyta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie była także sukcesem wizerunkowym prezydenta. A przecież później miały miejsce kolejne spotkania – zaznaczył.
Politolog zwrócił również uwagę, że widać po reakcjach przedstawicieli rządu polskiego, a także na przykład reakcje prasy niemieckiej, polityków niemieckich, na wystąpienie prezydenta i słowa, które wygłosił 1 września, że źle życzą Polsce.
– Prezydentura Karola Nawrockiego wyraźnie przeszkadza, a ta aktywność prezydenta niewątpliwie jest tutaj wyraźna, a minister spraw zagranicznych – Radosław Sikorski – czasem mówi tak, jakby dla niego punktem odniesienia była bardziej zagranica, niż Polska. Na przykład odniósł się do wypowiedzi prezydenta Nawrockiego o konieczności zadośćuczynienia przez Niemcy za ludobójstwo, które dokonali w czasie II wojny światowej, za sprawy biologiczne, materialne Polski (…). Właśnie minister spraw zagranicznych Sikorski powiedział, że nie ma realnych szans na odzyskanie odszkodowań od Berlina, że sprawa jest beznadziejna. Jeśli nawet tak uważa, to żaden polski polityk, a tym bardziej minister spraw zagranicznych, nie ma prawa formułować takich opinii, tym bardziej w kontekście już zapowiedzianej wizyty prezydenta Nawrockiego w Berlinie – podkreślił dr Krzysztof Kawęcki.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



