fot. PAP/Bartosz Jankowski

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Tysiące ludzi maszerowało z biało-czerwonymi flagami, wyrażając dumę z wyznawanych wartości, które teraz są zwalczane

11 listopada to nasze wspólne dobro narodowe, które musimy pielęgnować. Co roku tysiące ludzi maszeruje pod biało-czerwonymi flagami. To wyrażenie dumy z polskości i przywiązania do patriotyzmu oraz wartości, które teraz są zwalczane – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, politolog i historyk, w trakcie transmisji Marszu Niepodległości w Warszawie na antenie TV Trwam.

W Warszawie zakończył się tegoroczny Marsz Niepodległości. Obchody Narodowego Święta Niepodległości mają na celu uczczenie 104. rocznicy wyzwolenia Polski spod jarzma zaborców.

– 11 listopada to jedna z najważniejszych dat w dziejach Polski, ale to również bardzo ważne wydarzenie, które cementuje wspólnotę narodową. To jedno z naszych najważniejszych świąt narodowych. Oby tak zawsze było. (…) Za rządów PO-PSL Marsz Niepodległości napotykał różne trudności oraz różne prowokacje. W ostatnich latach jest zupełnie inaczej. Teraz możemy obchodzić święto w sposób godny. (…) 11 listopada to nasze wspólne dobro narodowe, które musimy pielęgnować – wskazał dr Krzysztof Kawęcki.

Politolog powiedział, że „pamięć historyczna o ojcach niepodległości jest coraz bardziej zagłębiona w świadomości Polaków”. Odniósł się także do hasła tegorocznego wydarzenia, które brzmi: „Silny naród, wolna Polska”.

– Hasło Marszu jest odpowiedzią na sytuację za wschodnią granicą Polski, gdzie są działania wojenne. Silny naród to naród przywiązany do własnej tożsamości. To naród, który jest wolny we własnym państwie, jest dumny ze swojego kraju i kształtuje swoje państwo. Silny naród pamięta o swoich korzeniach i tradycji. To naród polski, który wyrósł na etyce wychowawczej Kościoła katolickiego. Naród nawiązuje do własnych tradycji, a nie kopiuje odległe od polskości wzorce. W takim sensie naród jest silny. Musimy bardzo mocno pracować, gdyż Polacy są bardzo podzieleni. Mamy spór o charakterze cywilizacyjnym między obozem niepodległościowym a tzw. Europejczykami – zwrócił uwagę gość TV Trwam.

Według historyka Marsz Niepodległości „odniósł sukces”.

– Co roku tysiące ludzi maszeruje pod biało-czerwonymi flagami. To wyrażenie dumy z polskości i przywiązania do patriotyzmu oraz wartości, które teraz są zwalczane – podkreślił.

Dr Krzysztof Kawęcki wskazał, że „warunkiem istnienia niepodległej Polski jest budowa wspólnoty narodowej i jedność”.

– Jedność narodowa musi być zbudowana na podstawach cywilizacji łacińskiej. Marsz Niepodległości rozpoczął się „Bogurodzicą”. To znamienne i pokazujące, że jest to pieśń ważna dla wszystkich – mówił politolog.

Historyk zwrócił uwagę, że w tym roku podczas Marszu Niepodległości widocznych było bardzo dużo biało-czerwonych flag. Polacy licznie stawili się w Warszawie, aby celebrować Narodowe Święto Niepodległości. [więcej]

– To bardzo budująca rzecz. Widać przywiązanie do symboliki i biało-czerwonej flagi. Komuna robiła bardzo wiele, żeby nas odzwyczaić od polskości. Flaga była zastrzeżona i używana tylko w bardzo oficjalnych uroczystościach. Teraz jest bardzo ważnym elementem legitymizacji tożsamości Polaków z zachowaniem pełnego szacunku i wymogów, które należą się symbolom narodowym – zaznaczył dr Krzysztof Kawęcki.

radiomaryja.pl

drukuj