fot. twitter.com/bogusrogalski

[TYLKO U NAS] Dr B. Rogalski o kryzysie na wschodniej granicy: Nie byłoby konfliktu, gdyby nie nielojalna polityka Niemiec w Unii Europejskiej

Nie byłoby tego konfliktu, gdyby nie nielojalna polityka Niemiec w Unii Europejskiej. Niemiec, które wykorzystują Unię Europejską do budowania swojej hegemonii w Europie, które – jak to wielokrotnie w historii bywało – dogadują się ponad naszymi głowami z Rosją. Mówmy wprost. Polskę chce zdestabilizować z jednej strony Władimir Putin, a z drugiej strony chcą ją zdestabilizować Niemcy – mówił  w kontekście kryzysu na granicy polsko-białoruskiej dr Bogusław Rogalski, ekspert ds. międzynarodowych, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Premier RP Mateusz Morawiecki w niedzielę spotkał się z szefami rządów Litwy, Łotwy i Estonii [czytaj więcej] , a we wtorek uda się na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie.

W najbliższym czasie planowane jest jeszcze kilka wizyt w innych europejskich krajach. Powodem tych spotkań jest kryzys na granicy polsko-białoruskiej, a więc na granicy Unii Europejskiej. [więcej] 

– Aktywność dyplomatyczna Polski jest bardzo potrzebna, a nawet niezbędna w tej trudnej sytuacji konfliktu na granicy polsko-białoruskiej, bo tylko w ten sposób pozyskamy sojuszników, którzy będą nas wspierać nie tylko dyplomatycznie, ale także w innych dziedzinach, jak choćby Wielka Brytania, która wysyła do Polski batalion wojsk inżynieryjnych, które mają pomagać w zabezpieczaniu polskiej granicy – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Dzięki działaniom mobilizującym sojuszników, będziemy w stanie spowodować ustanie napływu imigrantów wykorzystywanych przez reżim białoruski do destabilizowania sytuacji na granicy Unii Europejskiej.

Dr Bogusław Rogalski podkreślił, że w naszych wysiłkach powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na naszych sąsiadów czy państwa, z którymi dzielimy los destabilizowania granicy, ale także na inne kraje europejskie, których pomoc może okazać się nieodzowna.

– Jak nigdy dotąd w historii III Rzeczypospolitej Polska potrzebuje przyjaciół i sojuszników. O tym, jak ważne są rozmowy, niech powie fakt z Litwy. Dokładnie 11 listopada dzięki determinacji polskiej partii z Litwy – Akcji Wyborczej Polaków Związku Chrześcijańskich Rodzin– parlament litewski uchwalił rezolucję wspierającą Polskę. To było drugie podejście. Determinacja naszych rodaków była wielka, ale dzięki temu mamy oficjalne stanowisko państwa litewskiego wspierające nasz kraj – wskazał prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

Gość audycji zaznaczył, jak ważna jest solidarność narodowa z Polakami mieszkającymi poza granicami naszego kraju.

– Na Polaków za granicą, zwłaszcza na Kresach, zawsze możemy liczyć, szczególnie na Litwie i o tym także powinna pamiętać nasza dyplomacja, bo do tej pory bywało z tym różnie. Czasem doprowadzano do destabilizacji sytuacji na Kresach, zamiast wzmacniać polskość, a silna polskość na Kresach – właśnie na Litwie, na Białorusi czy na Ukrainie – może nam pomóc w zabezpieczaniu naszych interesów, a przede wszystkim naszej strefy wpływów – wyjaśnił rozmówca Radia Maryja.

Obecnie podejmować można jedynie działania w celu opanowania kryzysu i przeciwstawienia się białorusko-rosyjskim próbom destabilizacji Polski i Unii Europejskiej. Ekspert zauważył jednak, że cały konflikt był do uniknięcia.

– Całej sytuacji na granicy białorusko-polskiej, całego konfliktu nie byłoby, gdyby nie nielojalna polityka Niemiec w Unii Europejskiej. Niemiec, które wykorzystują Unię Europejską do budowania swojej hegemonii w Europie, które – jak to wielokrotnie w historii bywało – dogadują się ponad naszymi głowami z Rosją, które podjęły bardzo niebezpieczny projekt zbudowania Nord Stream 2 . Został on zrealizowany. Ten projekt rozwiązał ręce Władimirowi Putinowi, który wykorzystuje z kolei Aleksandra Łukaszenkę do destabilizowania całej Europy Środkowo-Wschodniej po to, aby Rosja mogła odbudowywać swoją strefę wpływów z czasów Związku Radzieckiego – zwrócił uwagę dr Bogusław Rogalski.

Zaznaczył, że działania Polski na arenie międzynarodowej powinny mieć na celu sprawienie, by Nord Stream 2 nie miał pełnej mocy przesyłowej.

– Tylko wówczas będziemy mogli zatrzymać te destabilizujące działania na naszej granicy – wskazał gość audycji „Aktualności dnia”.

Nasze działania dyplomatyczne powinny także wywrzeć nacisk na kraje Bliskiego Wschodu, aby nie dochodziło do masowego wysyłania migrantów na Białoruś, skąd chcą (przez Polskę czy Litwę) dostać się do Niemiec.

Elementem wojny hybrydowej prowadzonej przez Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenkę jest także dezinformacja. Fałszywe informacje rozpowszechniane przez rosyjski i białoruski reżim są przyjmowane i powielane przez zachodnie media, ale także przez polską totalną opozycję.

– Kłamstwo wielokrotnie powtarzane zaczyna w przestrzeni medialnej stawać się prawdą w myśl goebbelsowskiej zasady. O tym powinna pamiętać nasza opozycja, o tym powinny pamiętać również media w Polsce, bo dzisiaj potrzebujemy wielkiej jedności narodowej, wielkiej jedności i sił politycznych, i Polaków, aby zażegnać ten konflikt – podkreślał prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

Dodał, że wykorzystanie dezinformacji w walce nie jest wcale praktyką nową, a wręcz towarzyszy ludzkości od wielu lat.

– Już w starożytności chiński generał Sun Zi twierdził, że jeśli chce się skutecznie podbijać jakieś terytorium lub mieć na nie wpływ, to należy siać wokół kłamstwa. Metoda, jak widać, jest cały czas uprawiana, zwłaszcza przez naszych wschodnich sąsiadów – wskazał ekspert.

Stąd też podczas spotkań z przywódcami poszczególnych państw polski premier czy prezydent powinni zwracać na ten fakt szczególną uwagę, by media w tych krajach nie powielały antypolskiej propagandy.

– Tylko w ten sposób będziemy mogli pozyskać życzliwość społeczeństw i innych państw – podkreślił dr Bogusław Rogalski.

Gość Radia Maryja stwierdził, że obecnie mamy do czynienia z sojuszem rosyjsko-niemieckim. Musimy podjąć więc zdecydowane kroki, aby go przerwać. [więcej] – ostatnia duża kostka

– Jeśli chcemy przerwać działania wokół Polski czy ponad Polską, a zwłaszcza, jeśli chcemy przerwać sojusz niemiecko-rosyjski na wzór paktu Ribbentrop-Mołotow  (zawartego między Angelą Merkel a Władimirem Putinem), to powinniśmy budować sojusze wychodzące trochę dalej, szerzej. Być może nawet i z Turcją, być może nawet  innymi państwami. Budując sojusze, musimy pamiętać, aby hegemonistyczne i szkodzące Polsce działania niemiecko-rosyjskie zatrzymać. To trzeba nagłaśniać. Nie ulegać prowokacjom, robić swoje, budować sieć przyjaciół nie tylko w Europie, ale też na świecie – mówił ekspert ds. międzynarodowych.

Oprócz współpracy niemiecko-rosyjskiej w Unii Europejskiej doszło do jeszcze jednego skandalicznego wydarzenia. Bruksela zagwarantowała wsparcie finansowe Aleksandrowi Łukaszence, by ten udzielił migrantom pomocy humanitarnej. [więcej] Jednocześnie Polska ma problem z uzyskaniem właściwego poziomu unijnego dofinansowania na budowę zapory zabezpieczającej wschodnią granicę Unii Europejskiej.

– To jest pokazanie prawdziwych intencji unijnych urzędników. Te intencje nie biorą się znikąd. One są pochodną działań polityki Niemiec w Unii, największego państwa, które chce zdestabilizować także nasz kraj. Mówmy wprost. Polskę chce zdestabilizować z jednej strony Władimir Putin, a z drugiej strony Niemcy – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Destabilizacja Polski, zwłaszcza w kwestii energetyki, byłaby Niemcom na rękę, gdyż wówczas Polska mogłaby się stać odbiorcą ich energii. Władimir Putin chce z kolei przesunąć swoją strefę wpływów co najmniej na linię Bugu.

– Unia popełniła fatalny błąd, wspierając środkami finansowymi Aleksandra Łukaszenkę, a nie wspierając w sposób jednoznaczny i wymierny choćby budowy zapory na polsko-białoruskiej granicy, która jest niezbędna – zaznaczył dr Bogusław Rogalski.

Rozmówca Radia Maryja podkreślił, że nie powinniśmy się łudzić, że znajdziemy przyjaciół w instytucjach unijnych. Powinniśmy więc szukać sojuszników w państwach członkowskich Unii Europejskiej czy państwach trzecich, takich jak Wielka Brytania.

– Budujmy sojusze, ale z pominięciem Berlina i z pominięciem instytucji unijnych. Dobrze się dzieje, że aktywność prezydenta i premiera skupia się na szerokiej gamie różnych państw, bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie wygrać ten konflikt – wskazał prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

Całość rozmowy z udziałem dr. Bogusława Rogalskiego z audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj