fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Kempa: Zło się tak daleko posuwa, na ile mu pozwolimy. Jesteśmy w stanie pokonać ekspansywną ideologię LGBT

Europa o 180 stopni odbiega od swoich fundamentów. Pozostaje mieć nadzieję, że jak św. Piotr odpowie Chrystusowi i powróci do korzeni. Wartości, które wyznajemy i to, że w Polsce wygrywa prawica – komuś przeszkadza. Trzeba mówić, trzeba siać. Oczywiście trzeba robić to w sposób bardzo spokojny, wyważony, umiejętny, ale mówić. Zło się tak daleko posuwa, na ile mu pozwolimy – podkreśliła Beata Kempa, poseł do Parlamentu Europejskiego, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W Rzymie odbywa się konferencja „Dom na skale – aksjologia prawa dla Europy jutra”. Wśród przybyłych prelegentów jest Beata Kempa, poseł do Parlamentu Europejskiego, która przypominała o chrześcijańskich korzeniach naszego kontynentu.

– Ojcowie założyciele są w procesie beatyfikacyjnym, Robert Schuman na co dzień był wielkim katolikiem: odmawiał różaniec, modlitwę zawierzenia, a gdy cierpiał, nie przyjmował leków – poświęcił swoje cierpienie na rzecz Europy, pokoju, solidarności między ludźmi (…). Ocean ideologii, ocean nienawiści poprowadził nas na piaski, na mielizny i jeżeli nie wrócimy do chrześcijańskich korzeni, jeżeli nie wrócimy do Ewangelii, jeżeli nie wrócimy do wartości, to ten dom po prostu się rozsypie – zaznaczyła polityk.

Gość „Aktualności dnia” przypomniała o symbolach, które zaczęły funkcjonować u początków jednoczenia krajów Europy i ukazała, jak bardzo odmienne są te w obecnej Unii Europejskiej.

– Na fladze mamy 12 gwiazd z aureoli Matki Bożej, a dzisiaj takimi symbolami są sale i place przed Parlamentem Europejskim. Jest plac poświęcony bodajże jednej z największych i zagorzałych aborcjonistek; są też sale poświęcone niesamowitym antyklerykałom, a wciąż blokowana jest kwestia jednej sali, która byłaby poświęcona Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, dzięki któremu mamy dzisiaj dużą zjednoczoną Europę z krajami postkomunistycznymi. Tylko w latach 2014-2019, czyli podczas ostatniej kadencji, 156 razy głosowano nad kwestiami, które dotyczą rozwiązań związanych bezpośrednio z wprowadzaniem ideologii gender do dokumentów prawnych. Europa o 180 stopni odbiega od swoich fundamentów – podkreśliła Beata Kempa.

Na koniec jednej z dyskusji w Rzymie uczestnicy konferencji zadali pytanie: „Quo vadis Europo?”. Pozostaje mieć nadzieję, że Europa, jak św. Piotr odpowie Chrystusowi i powróci do korzeni – wskazała europoseł na antenie Radia Maryja.

– Nie ma sesji Parlamentu Europejskiego, żeby nie było dyskusji na temat związany z przywilejami różnych grup, ale oczywiście także jest wielki atak na Polskę i Węgry. Praktycznie każda sesja odbywa się w taki sposób. Mówiłam o tym podczas wykładu w Rzymie. Nie było to żalenie się, ale poszukiwania źródeł, co jest przyczyną tych ataków. Nie atakuje się słabych. Wartości, które wyznajemy i to, że w Polsce wygrywa prawica – komuś przeszkadza. Zastanawiamy się, jak możemy organizować się jako chrześcijanie, oczywiście zgodnie z zasadami Ewangelii. W tej chwili brakuje w Europie wzajemnego szacunku, brakuje wiary, brakuje realizacji przykazania miłości – oceniła.

Jeżeli zatracimy naszą tożsamość, to obawiam się, że wtedy zakróluje nienawiść – kontynuowała Beata Kempa.

– Oby to, co było fundamentem powstania Unii Europejskiej, takim zwornikiem, czyli to, żeby nigdy w Europie już nie było wojny – nie runęło. Każdy, kto był w regionach wojny, albo w krajach, które cierpią na skutek obciążenia wojną, doskonale wie, że naprawdę musimy robić wszystko, żeby żyć w pokoju (…). My szanujemy wszystkich, niezależnie od tego, jaką wiarę wyznaje, jakiej jest narodowości, również jakiej jest orientacji, ale prosimy o szacunek dla chrześcijan. To właśnie na marszach osób LGBT profanowano najświętszy dla nas wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Gdy przytoczyłam to na forum PE, adwersarz powiedział do mnie: „Jak to, mówimy o tym, że prawa osób LGBT są naruszane w Polsce, a pani bredzi o Matce Bożej”. BREDZI o Matce Bożej… Pomijam, że to jest właśnie ta „tolerancja” i „równouprawnienie”, o którym mówią; to ma się nijak do szacunku dla kobiet czy do adwersarza politycznego. Ja to mówiłam bardzo spokojnie, widziałam, że jakby niedowierzali, że takie zjawiska mają miejsce. Jednak wielu innych europosłów po tej debacie chciało o tym rozmawiać – mówiła gość „Aktualności dnia”.

Polityk zaznaczyła, że jako chrześcijanie musimy spokojnie, ale i odważnie przeciwstawiać się zarzucanym nam kłamstwom oraz bronić najważniejszych dla nas wartości.

– Trzeba mówić, trzeba siać. Oczywiście trzeba robić to w sposób bardzo spokojny, wyważony, umiejętny, ale mówić. Zło się tak daleko posuwa, na ile mu pozwolimy (…). Trzeba stanąć w prawdzie, prawda to fakty, a z faktami i ze świadectwami się nie dyskutuje, skąd nasze projekcje filmów [w PE-red.] o św. Maksymilianie Kolbe, Ojcu Świętym Janie Pawle II, przed nami film „Nieplanowane” 11 grudnia. Będziemy pokazywać te świadectwa, będziemy to propagować, pokazywać, tak aby budziło to sumienia, ale przede wszystkim też otwierało oczy, że ta ideologia, która absolutnie jest ekspansywna, która jest niesamowicie promowana, obudowana niebywałymi środkami i pieniędzmi, że jesteśmy w stanie to pokonać – akcentowała Beata Kempa.

W sobotę w intencji m.in. Polski oraz całego Kościoła uczestnicy konferencji „Dom na skale – aksjologia prawa dla Europy jutra” modlili się u grobu św. Jana Pawła II na Watykanie.

– Mamy wielkiego świętego, który z Rzymu patronuje nam wszystkim. Bądźmy silni w wierze, bądźmy spokojni, ale bądźmy też bardzo, bardzo konsekwentni. Nie może być tak, że zabraknie odwagi (…). Musimy być silni duchem. Możemy to zrobić, jeżeli będziemy absolutnie zjednoczeni – zaznaczyła europoseł.

Cała rozmowa z poseł do PE Beatą Kempą dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj