fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Kempa: Młodzi uchodźcy proszą o jedno – chcą wrócić do Syrii i odbudować każdy swój dom

Rozmawiałam w obozach w Jordanii z młodymi ludźmi. Pytałam, jak wyobrażają sobie swój dalszy los. Oni proszą o jedno – chcą wrócić do Syrii i odbudować każdy swój dom – powiedziała w rozmowie z dziennikarzem TV Trwam Szymonem Kozupą minister ds. pomocy humanitarnej i uchodźców Beata Kempa.

Polityk wskazała, że „dzisiaj chrześcijanie są w szczególnie niebezpiecznych obszarach, gdzie toczą się albo bezpośrednie działania wojenne, albo te działania już nieco ustały, choć region jest nadal niebezpieczny”.

– Trzeba tym ludziom i wszystkim ludziom potrzebującym pomóc w powrocie do domu. To wiąże się z odbudowaniem np. ich domów, często całych miast, takich jak Karakosz w Iraku – mówiła.

Minister zaznaczyła, że kwestię prześladowanych chrześcijan trzeba potraktować „zdecydowanie szerzej”. Chodzi także o „kwestię szeroko pojętej naszej postawy jako chrześcijan”.

– Chodzi o wymiar, w jakim mielibyśmy stanowić tę iskrę, która powinna płynąć z Polski, z naszych serc, z naszej szczodrobliwości w kierunku tych, którzy tam się urodzili, chcą tam mieszkać i głosić chwałę Panu – podkreśliła.

Polityk wskazała, że to ludzie, którzy są zorganizowani w ramach różnego rodzaju organizacji stanowią „potężny kapitał” w pomocy chrześcijanom.

– Mamy także rzeszę misjonarzy. Warto o tym pamiętać i korzystać z ich doświadczenia oraz aktywności. Jako państwo jesteśmy zobowiązani tę aktywność wspomagać – powiedziała.

Minister zapewniała, że „każda nasza polska złotówka, każde euro jest odbierane jako niebywała pomoc”. Dodała, iż należy także skupić uwagę na „pomocy tym wszystkim osobom, które uciekły z regionów wojny, ale są w pobliżu swojej granicy – to jest Jordania, Liban oraz Turcja”.

– Rzesze ludzi, szczególnie uchodźców syryjskich, wymagają tej pomocy. W sytuacji, kiedy rozmawiałam w obozach w Jordanii, szczególnie z młodymi ludźmi, pytałam, jak wyobrażają sobie swój dalszy los oraz w jaki sposób my moglibyśmy im pomóc. Oni proszą o jedno – chcą wrócić do Syrii, odbudować każdy swój dom. Pamiętam 17-letniego chłopaka, który powiedział: „Chcę wrócić do Syrii. Moich rodziców już nie ma, ale chcę odbudować swój dom. Pomóżcie mi zdobyć zawód” – mówiła Beata Kempa.

RIRM

drukuj