[TYLKO U NAS] B. Ciepła: Wyrzucając żywność, wyrzucamy nasze własne ciężko zarobione pieniądze
Zachęcamy do wspierana i przekazywania żywności. Dzielenia się pysznymi daniami i wypiekami z rodziną, sąsiadami, osobami samotnymi. (…) Bardzo popularne są teraz lodówki społeczne czy jadłodzielnie, które pojawiają się w naszych miastach, gdzie gotowe, przyrządzone dania zdatne do spożycia możemy zostawić, by ktoś inny mógł z nich skorzystać – powiedziała Beata Ciepła, prezes Federacji Polskich Banków Żywności, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
W Polsce marnujemy blisko 5 mln ton żywności rocznie
– 60 procent wyrzucanej żywności wyrzucana jest w naszych gospodarstwach domowych. Niestety, to my odpowiadamy za marnowanie żywności – mówiła Beata Ciepła.
Najwięcej żywności Polacy wyrzucają po świętach.
– Ilość wyrzucanej żywności po świętach – przynajmniej do ubiegłego roku – ulegała podwojeniu. Mamy nadzieje, że te tendencje się zmieniają, natomiast niestety obawiamy się, że okres po świętach to czas, kiedy znowu wyrzucamy żywność do koszy – zauważyła prezes Federacji Polskich Banków Żywności.
O niewyrzucanie żywności apelują Banki Żywności.
– Wyrzucanie żywności to problem i paradoks dzisiejszych czasów. Z jednej strony marnuje się tak wiele żywności, z drugiej strony ogromna liczba osób potrzebuje jedzenia i brakuje jej środków na zakup pożywienia. To, co jest niezwykle istotne, to aspekt ekonomiczny, bo wyrzucając żywność, wyrzucamy nasze własne ciężko zarobione pieniądze. Nie bez znaczenia jest również środowiskowy i klimatyczny element, bo wyrzucając żywność, marnujemy zasoby środowiskowe, produktowe, energię. My jako Banki Żywności staramy się przypominać, aby planować, robić zakupy z odpowiednią listą, przechowywać żywność i gotować kreatywnie – zaznaczyła gość audycji „Aktualności dnia”.
To, co jest szczególnie ważne, to dzielenie się żywnością.
– Zachęcamy do wspierana i przekazywania żywności. Dzielenia się pysznymi daniami i wypiekami z rodziną, sąsiadami, osobami samotnymi (…). Bardzo popularne są teraz lodówki społeczne czy jadłodzielnie, które pojawiają się w naszych miastach, gdzie gotowe, przyrządzone dania, które są zdatne do spożycia, możemy zostawić, by ktoś inny mógł z nich skorzystać – podkreśliła Beata Ciepła.
Obecnie z lodówek społecznych czy jadłodzielni korzystają przede wszystkim osoby potrzebujące.
– Osoby, które nie mają zapewnionego stałego źródła dochodu oraz stałej formy wsparcia i pomocy, np. w postaci codziennych posiłków. Takie osoby mogą skorzystać z tej pomocy i wsparcia – powiedziała prezes Federacji Polskich Banków Żywności.
Całą rozmowę z Beatą Ciepłą można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



