fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz:  To my zdecydujemy, czy oddamy władzę tym, którzy rozgrabili Polskę, czy też weźmiemy władzę we własne, polskie, narodowe ręce

Teraz mamy wolne wybory. (…) To my zdecydujemy, czy oddamy władzę tym, którzy rozgrabili Polskę, tym, którzy Polskę niszczyli, tym, którzy uważali, że polskość to nienormalność, czy też wreszcie weźmiemy władzę we własne, polskie, narodowe ręce, zbudujemy państwo oparte na chrześcijańskiej nauce społecznej – mówił w czwartkowym felietonie „Głos Polski” na antenie TV Trwam i Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz.

Niedzielne wybory do Sejmu i Senatu to jedno z największych wyzwań, z jakim przyszło nam się zmierzyć w ciągu wielu ubiegłych lat – podkreślił Antoni Macierewicz.

– To rzeczywiście będą wybory, które przesądzą o tym, czy to, co zostało rozpoczęte przez ostatnie cztery lata – ta wielka zmiana w podejściu do polityki, ta wielka zmiana w polskiej gospodarce, ta wielka zmiana w sposobie rządzenia państwem, ta wielka zmiana w relacjach między narodem a władzą oraz niesłychane postępy społeczne, gospodarcze, uratowanie polskiej rodziny, zabezpieczenie militarne i polityczne całości i niepodległości państwa, zabezpieczenie suwerenności energetycznej, a wreszcie podniesienie poziomu życia, zwłaszcza tych najuboższych, ludzi zepchniętych na margines, zlikwidowanie bezrobocia, tego najbardziej upokarzającego i straszliwego zjawiska (…) – będą kontynuowane – akcentował polityk.

Cztery lata temu misję tworzenia rządu wyborcy powierzyli obozowi niepodległościowemu, narodowemu – przypomniał poseł PiS.

– Musimy pamiętać o tym, że w roku 2015 po raz pierwszy w najnowszej historii Polski, po raz pierwszy od 1918 roku, łącznie z wyborami w II Rzeczypospolitej, po raz pierwszy jednej patriotycznej opcji, obozowi niepodległościowemu, narodowemu, bazującemu na chrześcijańskiej nauce społecznej, naród powierzył możliwość kierowania państwem. Dzięki temu te wszystkie zmiany, z którymi mamy do czynienia, rzeczywiście zrealizowane. Fundamenty skoku cywilizacyjnego, doścignięcia Europy zachodniej, zostały zbudowane w ciągu ostatnich czterech lat – zaznaczył.

Były minister obrony narodowej wskazał, że największym wyzwaniem, jakie obecnie stoi przed Polską, jest kwestia demografii. Dodał, że rząd Zjednoczonej Prawicy już podjął działania przeciwdziałające temu problemowi.

– Wielkie wydatki, jakie państwo przeznaczyło właśnie na ratowanie rodziny, na „500 plus”, na dowartościowanie rodziny, a przede wszystkim a przezwyciężenie kryzysu związanego z demografią, demografią, która grozi, że Polska sama pozbawi się niepodległości – to jest największe wyzwanie, jakie przed nami stoi. Ale wszystko zależy od tego, czy pójdziemy do wyborów, czy wrzucimy kartkę z zaznaczonym Prawem i Sprawiedliwością. To ona może uratować dzisiaj Polskę. Dzisiaj nie musimy podejmować dylematu: walczyć czy nie walczyć. Dzisiaj nie stoimy przed wyzwaniem, żeby pójść na strajk. Dzisiaj nie musimy demonstrować na ulicach, walcząc o wolną i niepodległą Polskę – zwrócił uwagę Antoni Macierewicz.

Możliwość oddania głosu w wyborach to nasz wielki przywilej. Nie mieli go nasi przodkowie w czasach PRL – tłumaczył były szef MON.

– Reżim komunistyczny, okupacja sowiecka pozbawiła ich właśnie możliwości stanowienia o własnym kraju, o własnym narodzie, o własnym rządzie. My to możemy zrobić. Nie jest przypadkiem, że rząd emigracyjny w latach 1939-1945 właśnie wolne wybory do parlamentu uznał za punkt odniesienia dla stwierdzenia, czy Polska jest już niepodległa, czy można władzom przekazać insygnia narodowe i insygnia niepodległego państwa polskiego, czy też mamy do czynienia tylko z jeszcze kolejnym udawaniem niepodległości – mówił polityk.

Zasadę wolnych wyborów złamano podczas obrad okrągłego stołu. Tam zakpiono z wolnych wyborów – podkreślił poseł PiS.

– Teraz mamy wolne wybory, teraz nie musimy walczyć, nie musimy poświęcać własnego życia, ryzykować życiem naszych synów, naszych córek, nie musimy narażać się na niebezpieczeństwo. Dzisiaj nikt nam nie będzie przesuwał szaf po naszym niebie. Nikt nie zagraża naszemu bezpieczeństwu. To my zdecydujemy, czy oddamy władzę tym, którzy rozgrabili Polskę, tym, którzy Polskę niszczyli, tym, którzy uważali, że polskość to nienormalność, czy też wreszcie weźmiemy władzę we własne, polskie, narodowe ręce, czy też zbudujemy państwo oparte na chrześcijańskiej nauce społecznej – podsumował Antoni Macierewicz.

Cały felieton z cyklu „Głos Polski” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj