fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Konsekwencje nierozliczenia stanu wojennego są olbrzymie – nadal funkcjonuje grupa przestępcza, która uważa, że jest zdolna narzucić Polsce swój system wartości

Konsekwencje nierozliczenia stanu wojennego są olbrzymie. Przede wszystkim polegają one na tym, że nadal funkcjonuje grupa przestępcza, która uważa, że jest zdolna narzucić Polsce swój system wartości, swoje plany polityczne i swój kształt państwa. Nie dziwmy się więc, że dzisiaj jesteśmy świadkami buntu części sądów, które nie chcą uznawać, które przekreślają suwerenność narodu i państwa polskiego – mówił w czwartkowym felietonie „Głos Polski” na antenie TV Trwam marszałek senior Sejmu IX kadencji Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz, nawiązując do przypadającej 13 grudnia 38. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, podkreślił, że to kolejna rocznica jednej z największych zbrodni w dziejach naszego narodu.

– Zbrodni, która miała powtórzyć terror stalinowski w Polsce, która miała sprawić, że te pokolenia, które już zapomniały, które już żyły w odległości czasowej tak dużej, że niekontaktowej z okresem zbrodni stalinowskich, miały raz jeszcze poczuć na sobie tę przemoc, jaką Sowiety stosowały wobec ich ojców i dziadków, tę zbrodnię, tę przemoc, tę presję, miały zobaczyć na ulicach czołgi, karabiny, miały poczuć się jako osoby stojące przed plutonami egzekucyjnymi, jako tysiące uwięzionych – akcentował poseł PiS.

Marszałek senior Sejmu XI kadencji zaznaczył, że stan wojenny był niebywałą zbrodnią.

– Nie tylko dlatego, że dziesiątki tysięcy ludzi znalazło się w więzieniach, nie tylko dlatego, że setki zostało zamordowanych, nie tylko dlatego, że miliony zostały wypędzone z kraju, a cała Polska została okupowana przez aparat sowiecki, wprost okupowana, zostały wyłączone telefony, radia, telewizory, zostały zawieszone normalne czynności pracy, wszystkie telefony zostały objęte podsłuchem. Stan wojenny wprowadzał powszechny terror i ten terror trwał przez blisko dziesięć lat. Ale przede wszystkim dlatego, że po dzień dzisiejszy nie został rozliczony, a ludzie, którzy stan wojenny wprowadzali (i ich potomkowie) nadal tworzą odrębną, szczególną kastę, odrębną, szczególną grupę polityczno-społeczną, która pragnie przywrócić tamten system, która pragnie narzucić swoją władzę – wskazał polityk.

Były minister obrony narodowej zwrócił uwagę, że stan wojenny został zdefiniowany jako zbrodnia komunistyczna przez Sąd Okręgowy w Warszawie w roku 2012.

– Nie tylko samo wprowadzenie stanu wojennego, nie tylko same przestępstwa, które były popełniane, nie tylko te zbrodnie, które odcisnęły się na narodzie polskim tak straszliwym piętnem, ale samo przygotowywanie, samo planowanie stanu wojennego słusznie zostało uznane za zbrodnię przeciwko narodowi polskiemu. Tę zbrodnię popełnili (…) także wszyscy ci, którzy wprowadzali i przygotowywali ten stan wojenny i stanowili organy kierownicze wojska, milicji obywatelskiej, służby bezpieczeństwa, wojskowej służby wewnętrznej, Drugiego Zarządu Sztabu Generalnego i wszystkich innych służb, które realizowały to przestępstwo – zauważył Antoni Macierewicz.

Zbrodnia stanu wojennego do dzisiaj nie została rozliczona – przypomniał polityk.

– Trudno się dziwić, że nie została rozliczona, jeżeli po dzień dzisiejszy blokuje się ustawę, która ma zdegradować tych, którzy stanem wojennym dowodzili, która ma odebrać wreszcie tym ludziom stopnie oficerskie, zwłaszcza stopnie generalskie i sprawić, żeby było jasne nie tylko dla całego wojska, ale i dla całego narodu, że ludzie, którzy mają krew polską na ręku, nie mogą jednocześnie być uważani, nie mogą być uznawani, nie mogą być zaszczycani stopniami oficerskimi Wojska Polskiego. Konsekwencje nierozliczenia stanu wojennego są olbrzymie. Przede wszystkim polegają one na tym, że nadal funkcjonuje grupa przestępcza, która uważa, że jest zdolna narzucić Polsce swój system wartości, swoje plany polityczne i swój kształt państwa. Nie dziwmy się więc, że dzisiaj jesteśmy świadkami buntu części sądów, które nie chcą uznawać, które przekreślają suwerenność narodu i państwa polskiego – powiedział poseł PiS.

Działania odnoszące polską suwerenność nie do polskiej konstytucji, lecz do orzeczeń organów władzy poza Polską, co jest przestępstwem, może doprowadzić do destrukcji państwa polskiego – ocenił marszałek senior Sejmu IX kadencji.

– Dlatego trzeba jasno powiedzieć, że spuścizna stanu wojennego musi być rozliczona, ale także musi być zatrzymany proces niszczenia państwa przez tę część sądów, tę część sędziów, którzy popełniają przestępstwo przeciwko suwerenności państwa i narodu polskiego. Myślę, że nie tylko ja, ale olbrzymia większość społeczeństwa polskiego oczekuje, iż prokuratura wyciągnie z tego wnioski, bo to prokuratura jest właściwa do tego, żeby tych ludzi, którzy popełniają przestępstwo, ścigać i karać – podsumował były szef MON.

radiomaryja.pl

drukuj