„Trzy grosze dla Afryki”
„Trzy grosze dla Afryki”. Pod takim hasłem, młodzież z liceum im. Władysława Orkana w Limanowej zorganizowała akcję, której celem jest pomoc ludności z Republiki Środkowoafrykańskiej.
Młodzież z limanowskiego liceum chce nieść pomoc Republice Środkowoafrykańskiej. Czyni to poprzez realizowany projekt „Trzy grosze dla Afryki”.
– Dajemy możliwość każdemu uczniowi szkoły, aby dobrowolnie mógł przekazywać złotówkę miesięcznie. Jest to około 3 grosze dziennie na cel charytatywny. W naszym wypadku jest to utrzymanie przedszkola w Babua w Republice Środkowej Afryki w parafii, w której ostatnio został porwany ks. Mateusz Dziedzic – powiedział Adam Jawor, uczeń LO im. Władysława Orkana w Limanowej.Pieniądze pomogą m.in. opłacić nauczycieli i zapewnić dzieciom z Afryki wyżywienie, a także pomoce naukowe. Akcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Jednak wsparcie finansowe to nie wszystko.
– To nie polega na tym, żeby zebrać jakąś określoną kwotę, ale przede wszystkim, żeby to poprzeć modlitwą, bo ta złotówka symboliczna nic nie wniesie jeśli nie będzie wsparcia duchowego – powiedziała Ewa, uczennica LO im. Władysława Orkana w Limanowej. – Będziemy myśleć teraz bardzo często o modlitwie za afrykańskie dzieci o to, aby je wspierać również podczas spotkań wolontariatu. Bardzo często mamy jakieś swoje intencje. Myślę, że intencja odnośnie pomocy dzieciom afrykańskim będzie teraz tą przewodnią – powiedziała Ewelina Kurek, uczennica LO im. Władysława Orkana w Limanowej.Na ten modlitewny aspekt zwraca uwagę także ks. Piotr Boraca, misjonarz w Republice Środkowoafrykańskiej.
– Akcja „Trzy grosze dla Afryki” dotyczy nie tylko tych 3 groszy materialnych, ale też tych 3 zdrowasiek, tych modlitw, które młodzi ludzie obiecali ofiarować w połączeniu ze swymi 3 groszami, które ofiarują na potrzeby swoich rówieśników bądź młodszych czy starszych, którzy żyją w Republice Środkowoafrykańskiej – powiedział ks. Piotr Boraca, misjonarz w Republice Środkowoafrykańskiej.Inicjatywa „Trzy grosze dla Afryki” jest doskonałą okazją do pomocy i otwarcia się na drugiego człowieka. Tę otwartość – jak podkreśla ks. Marcin Baran, katecheta w liceum im. Władysława Orkana w Limanowej – w sposób wyjątkowy pokazali tamtejsi uczniowie.
– To oni wszystko tutaj koordynują. Oni przychodzą z pomysłami. Tych pomysłów jest mnóstwo. Trudno jest wszystkie zrealizować, ale staramy się wszystkie realizować. A przede wszystkim wynika to z pobożności – powiedział ks. Marcin Baran, katecheta w LO im. Władysława Orkana w Limanowej.Słów uznania dla swych uczniów nie kryje także dyrektor liceum.
– Jesteśmy szczerze dumni z naszej młodzieży, która rozumie potrzeby pracy na rzecz innych ludzi – a zwłaszcza takich, których nie widzi, nie zna – powiedziała Anna Mruk, dyrektor LO im. Władysława Orkana w Limanowej.TV Trwam News
