fot. PAP/Leszek Szymański

Trwają prace Komisji Nadzwyczajnej nad projektem ws. zmian w Kodeksie wyborczym

Sejmowa komisja nadzwyczajna kontynuuje prace nad projektem Prawa i Sprawiedliwości ws. zmian m.in. w Kodeksie wyborczym. Posłowie opowiedzieli się m.in. za zmianą, która przewiduje, że powiatowy komisarz wyborczy dokona podziału gminy na obwody głosowania. Przegłosowano też zniesienie głosowania korespondencyjnego.

Poseł PiS Marcin Horała tłumaczy, że osoby niepełnosprawne mogą jeszcze w inny sposób oddać swój głos. Dodał, iż system korespondencyjny stwarza pole do nadużyć.

– Nie uniemożliwi to niepełnosprawnym głosowania, bo zostaje chociażby głosowanie przez pełnomocnika. Poza tym nikt nie przedstawił danych, ile osób, z tych korzystających z głosowania korespondencyjnego, to realnie są osoby niepełnosprawne. Prawdopodobnie niewielka część. Natomiast głosowanie korespondencyjne jest ogromną furtką w bezpieczeństwie systemu wyborczego, zapobiegającym przede wszystkim skupowaniu głosów. Niestety było dużo takich afer w Polsce, gdzie właśnie za alkohol albo za pieniądze kupowano karty wyborcze. Można je było wykryć, bo wtedy ktoś wynosił kartę, a potem kto inny wchodził i plik kart wrzucał. Przy głosowaniu korespondencyjnym wyłapanie procederu, że ktoś komuś sprzedał kartę jest praktycznie w żaden sposób niemożliwe – akcentował Marcin Horała.

Z prac w komisji zrezygnowała dziś Państwowa Komisja Wyborcza. Rzecznik PKW oświadczyła, że ma to związek z  powtarzającymi się zarzutami o fałszowanie wyborów.

Projekt PiS zakłada m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, zlikwidowanie JOW-ów w wyborach do rad gmin oraz zmiany w PKW.

RIRM/TV Trwam News

drukuj