fot. twitter.com

Trwa wizyta marszałka Sejmu w Estonii

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński przebywa z wizytą w Estonii, gdzie trwa konferencja przewodniczących parlamentów Unii Europejskiej. Tematem rozmów jest przyszłość Wspólnoty.

Dyskusja przeprowadzona w pierwszym dniu wizyty skupiła się przede wszystkim wokół kwestii związanych z bezpieczeństwem i obroną Unii Europejskiej, jej budżetem oraz wzmocnieniem we wspólnocie roli parlamentów narodowych.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński podkreślił, że potrzebna jest demokratyczna odnowa Unii.

– Polska w ramach planu reform UE postuluje m.in. wzmocnienie roli parlamentów narodowych, ponieważ odgrywają one rolę fundamentalną z dwóch powodów: same mają legitymację demokratyczną – wskazał marszałek polskiego Sejmu.

Po drugie, ułatwiają komunikację z unijnymi instytucjami. Taką samą potrzebę zauważył także przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani.

– Parlamenty – to tam odbywają się głosowania, które wpływają na przyszłość. To tam podejmuje się decyzje na temat naszej przyszłości – zaznaczył Antonio Tajani.

Obecnie zaufanie społeczne do unijnych instytucji maleje. Za to wyzwań, które stoją przed Wspólnotą, jest coraz więcej.

– Spadła skuteczność Unii, co udowodnił kryzys migracyjny. Narasta fala eurosceptycyzmu i dezaprobata dla decyzji podejmowanych przez Komisję i Parlament Europejski – podkreślił Marek Kuchciński.

Jest na to jednak recepta.

– To zaufanie będzie rosło, gdy instytucje unijne będą równo traktowały wszystkie państwa członkowskie oraz działały ściśle w ramach przysługujących im kompetencji – zauważył marszałek Sejmu.

Kraje członkowskie muszą mieć prawo do własnych decyzji i wewnętrznych reform. Kryzys migracyjny to jednak nie jedyne zagrożenie dla Europy.

– Kompromis co do odnowy UE musi zostać zawarty miedzy państwami członkowskimi, choćby z powodu rosyjskiego imperializmu dopóty, dopóki nie jest za późno – powiedział Marek Kuchciński.

Rosja stanowiąc zagrożenie dla Europy Środkowo-Wschodniej, zagraża także całej Unii Europejskiej. Dlatego wszelkie problemy powinny być rozwiązywane wspólnie.

– Problemów Unii nie można rozwiązać ani w elitarnym niepełnym gronie kilku państw, ani wbrew woli obywateli państw członkowskich. Dlatego negatywnie oceniam projekty, w których proponuje się podział Unii – zaznaczył marszałek Sejmu.

Dotyczy to także unijnego budżetu. Dyskusje nad jego podziałem trwają od miesięcy i do dzisiaj nie wiadomo, czy podział będzie sprawiedliwy.

Wizyta marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w Tallinie to okazja nie tylko do dyskusji na temat przyszłości Unii, ale także szansa na sojuszników w sporze z Komisją Europejską. Marszałek odbędzie jeszcze spotkania bilateralne ze swoimi odpowiednikami z Serbii, Chorwacji i Niemiec.

Konrad Janik/TV Trwam News/RIRM

drukuj