fot. PAP

Trwa spór ws. Pendolino. Będą kolejne opóźnienia

Dwa nowe pociągi Pendolino miały wyjechać na polskie tory już latem, teraz nie wiadomo czy uda się to w grudniu – pisze jeden z dzienników. Pomiędzy spółką PKP Intercity i producentem pociągów firmą Alstom trwa poważny spór o homologację.

Polski przewoźnik za opóźnienia i zaniżoną prędkość Pendolino może się domagać milionowych kar.

Alstom twierdzi, że 160 km/h to dopuszczalna obecnie prędkość na więcej nie pozwala na razie stan polskich torów, ale PKP IC chce 250, bo taki jest zapis w umowie. Spór opóźnia wyjazd pociągów.

Poseł Krzysztof Tchórzewski przypomina, że PiS od początku sprzeciwiało się temu kontraktowi. Jak zauważa, pociągi o prędkości do 200 km/h można było wyprodukować w Polsce.

– Dla polskich potrzeb można bez problemu wyprodukować pociągi, które będą miały osiągi, jeśli zajdzie potrzeba, nawet do 200 km/h i będą kosztowały mniej więcej 40 proc. ceny, którą płacimy za Pendolino. To jest z punktu widzenia wytrzymałości materiału, z punktu widzenia łożysk itd. przekroczenie 200 km/h wywołuje gwałtowny, lawinowy wzrost kosztów wyprodukowania takiego pociągu – mówi Krzysztof Tchórzewski

Jeśli nie dojdzie do porozumienia między PKP IC a Alstomem, być może trzeba będzie także zmienić grudniowy rozkład jazdy szybkiej kolei.

20 mln euro czyli ponad 80 mln zł to cena za jedno Pendolino dla PKP IC. Modernizacja linii Warszawa – Gdańsk, kluczowej trasy pociągu wyniosła 10 mld zł – informuje gazeta.

RIRM

drukuj