Trwa spór o ustawę o najmie krótkoterminowym. KO stoi po stronie lobbystów, a PiS i Polska 2050 po stronie mieszkańców

Trwa spór o ustawę o najmie krótkoterminowym. Prawo i Sprawiedliwość domaga się oddania większej władzy mieszkańcom, wspólnotom i gminom.

Najem krótkoterminowy to popularna forma szybkiego wynajmu mieszkania, na krótki – często weekendowy – pobyt. Polacy czy obywatele innych krajów wynajmują mieszkania za pomocą platform internetowych. Niestety krótki najem często wiąże się z nocnymi imprezami. To utrapienie dla sąsiadów.

– Mamy hałas, chaos, dewastacje mienia, brudne klatki schodowe, zakłócenie bezpieczeństwa. Tak jak Państwo widzicie dookoła, niknie infrastruktura dla mieszkańców. Znikają żłobki, przedszkola, znikają szkoły, znikają sklepy. Powstaje infrastruktura wyłącznie przeznaczona dla tzw. turystów – mówiła Lidia Kubasik, członek branżowej komisji dialogu społecznego.

 Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy hotelowej, jednak nie ujął tam stanowiska mieszkańców.

– Rząd Donalda Tuska po raz kolejny stanął nie po stronie mieszkańców, tylko po stronie zagranicznych turystów, zagranicznych korporacji, które zgłaszały swoje uwagi i te uwagi – dziwnym trafem – zostały uwzględnione – wskazała Anna Gembicka, poseł PiS.

Naciski lobbystów były bardzo silne. Projektu bardzo nie chciały spółki m.in. z Niemiec. Przepisy przyjęte przez rząd spotkały się też z ostrą krytyką Polski 2050.

„Zero praw mieszkańców w decydowaniu o tym, czy mają, czy nie mają burdelu/hotelu za ścianą. (…) To jest esencja uległości wobec lobbystów” – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050.

 PiS będzie się domagało szeregu poprawek do ustawy – poinformował kandydat tej partii na premiera dr hab. Przemysław Czarnek.

 – Oprócz przepisów, które tam są proponowane, czyli rejestru, możliwości kontroli nad tym, będzie się domagało wprowadzenia rozwiązań, dzięki którym wspólnoty mieszkaniowe bądź gminy będą mogły podejmować decyzję o wyłączeniu możliwości w konkretnych obszarach najmu krótkoterminowego. Zatem nie zakaz, ale możliwość podejmowania tego na gruncie wspólnoty. To jest konieczne po to, żeby mieszkańcy czuli się bezpiecznie w swoich mieszkaniach – podsumował dr hab. Przemysław Czarnek.

Rząd stawia jednak wyżej korzyści branży turystycznej, nie dbając o bezpieczeństwo lokatorów.

TV Trwam News

drukuj